• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Niech rząd nie lekceważy Via Carpathia

Piątek, 19 grudnia 2014 (12:06)

O nielekceważenie sprawy budowy polskiego odcinka szlaku komunikacyjnego Via Carpathia prowadzącego od Kłajpedy aż do Salonik do rządu Ewy Kopacz zaapelowali radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego.

Jak już informowaliśmy, zaniedbania rządu PO - PSL sprawiły, że budowa drogi Via Carpathia, która w Polsce znana jest pod symbolem S-19, nie znalazła się w sieci bazowej TEN-T, obejmującej główne szlaki transportowe Unii Europejskiej. To oznaczałoby, że tak ważny dla Polski Wschodniej szlak komunikacyjny nie mógłby, przynajmniej w niedalekim okresie, być finansowany ze środków unijnych.

Dzięki staraniom europosła PiS Tomasza Poręby jest jeszcze szansa na to, aby budowa polskich odcinków szlaku komunikacyjnego Via Carpathia znalazła się pakiecie inwestycyjnym szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera, który zakłada przeznaczenie 315 miliardów euro na pobudzenie europejskiej gospodarki. W ramach tego pakietu mają być realizowane inwestycje dotyczące m.in. transportu, innowacyjności oraz małych i średnich przedsiębiorstw. W tym towarzystwie mogłaby się znaleźć również Via Carpathia.

O tym, że jest na to szansa, poinformowała komisarz transportu Unii Europejskiej Violeta Bulc, która potwierdziła, że polski rząd w końcu zgłosił drogę S-19 do programu Junckera. Jednak to nie wystarczy, konieczne jest jeszcze przekonujące uzasadnienie, które przekonałoby Komisję Europejską do realizacji tej inwestycji. Czasu na działanie jest jednak niewiele, bo termin upływa w czerwcu 2015 r.

Pozorowane działania rządu

O potraktowanie tej drogi jako strategicznego polskiego interesu narodowego i o nielekceważenie tej ważnej dla Podkarpacia inwestycji zaapelowali do rządu Ewy Kopacz radni sejmiku województwa. Argumentują, że infrastruktura drogowa jest jednym z podstawowych warunków rozwoju gospodarczego i społecznego województwa podkarpackiego. Przypominają, że obok budowanej autostrady A4, która przecina region z zachodu na wschód, w równym stopniu ważna jest droga ekspresowa S-19.

Radni zwrócili się także do parlamentarzystów, europosłów i samorządowców o wspólne działania, aby w możliwie najbliższej perspektywie znaleźć finanse na jej realizację. Wskazują, że choć mechanizmów jest wiele, to podstawowym warunkiem do dalszych prac nad finansowym montażem polskiej części Via Carpathia jest wola Rady Ministrów.

„Dotychczasowe działania polskiego rządu stwarzają tylko pozory starań o Via Carpathię, a niekiedy sugerują, że polskiej stronie na tej inwestycji nie zależy. Można tak traktować zamknięcie petycji dotyczącej Via Carpathia na forum Parlamentu Europejskiego, co zamknęło drogę do wysłania misji obserwacyjnej do naszego kraju, która mogłaby ocenić możliwość budowy Via Carpathia na całej jej długości w najbliższych latach” – czytamy w apelu do premier Ewy Kopacz.

Radni sejmiku przypominają, że droga budowana jest odcinkami, a z zaplanowanych po polskiej stronie 700 km realizowany ma być fragment z Rzeszowa do Lublina, natomiast w Kontrakcie Terytorialnym dla Województwa Podkarpackiego znalazł się odcinek od Rzeszowa do Babicy.

„Dla Podkarpacia niezwykle istotny jest fragment, który połączy stolicę województwa ze Słowacją. Pozwoliłoby to na otwarcie Podkarpacia na południe Europy, a tym samym na wzmocnienie współpracy ekonomicznej i handlowej w środkowo-wschodniej Europie” – wskazują radni.

Mariusz Kamieniecki