• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Osądzić tych, którzy doprowadzili do stanu wojennego

Wtorek, 16 grudnia 2014 (21:38)

Domagamy się osądzenia tych wszystkich, którzy doprowadzili do stanu wojennego i do zamordowania górników - powiedział w 33. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda.

 

16 grudnia 1981 r. od milicyjnych kul zginęło dziewięciu górników z katowickiej kopalni Wujek, kilkudziesięciu zostało rannych. Górników upamiętnia ponad trzydziestometrowy Krzyż-Pomnik.

– Spotykamy się tutaj od wielu lat, aby w tym miejscu głośno powiedzieć: pamiętamy i dziękujemy. Ale także domagamy się sprawiedliwości, osądzenia tych wszystkich, którzy doprowadzili do stanu wojennego i do zamordowania górników z Wujka a także wszystkich ofiar stanu wojennego – mówił Duda podczas uroczystości przy Krzyżu-Pomniku. Jak zaznaczył, „oprawcy stanu wojennego, esbecy, zomowcy mają duże emerytury, a ludzie, którzy byli internowani, więzieni – jak dożywają emerytur – to nie wiedzą, jak za nie przeżyć. I to jest ta wielka niesprawiedliwość”.

Z honorami grzebano generała Jaruzelskiego, a gdy półtora tygodnia temu żegnaliśmy Kazimierza Świtonia – prekursora wolnych związków zawodowych, posła na Sejm pierwszej kadencji i człowieka, który miał taki wielki wkład w to, że dzisiaj stoi ten pomnik – o nim państwo polskie zapomniało – dodał Duda.

Wcześniej kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, położonym niedaleko kopalni, mszę w intencji górników celebrował metropolita katowicki ks. abp Wiktor Skworc. 

Górnicy z Wujka zastrajkowali 13 grudnia 1981 r., domagając się uwolnienia przewodniczącego kopalnianej „Solidarności” Jana Ludwiczaka. Potem zażądali też m.in. zniesienia stanu wojennego i zwolnienia wszystkich internowanych. 16 grudnia milicja i wojsko otoczyły kopalnię. W czasie szturmowania zakładu padły strzały. Na miejscu zginęło sześciu górników, trzej inni zmarli później na skutek odniesionych ran. Prawomocny wyrok, skazujący byłych milicjantów z plutonu specjalnego ZOMO za strzelanie do górników na karę od 3,5 do 6 lat więzienia, zapadł dopiero po blisko 15 latach rozpatrywania tej sprawy, w czerwcu 2008 roku. 

RP, PAP