Galimatias gospodarczy trwa
Wtorek, 16 grudnia 2014 (11:00)Decyzję o nominacji Janusza Lewandowskiego na szefa Rady Gospodarczej podjęła pani premier. Lwia część Rady to są ludzie związani z rynkiem kapitałowym. Kapitał jest ogromnym fundamentem gospodarki, ale nie wyłącznie on. Mam nadzieję, że będziemy świadkami balansu między oczekiwaniami szeroko pojętego rynku kapitałowego, a przedsiębiorczości, która korzysta z lewaru pożyczek bankowych, czy różnego typu wsparcia finansowego.
Co do osoby samego Janusza Lewandowskiego zostawmy ocenę premier Kopacz, bo to ona jest gospodarzem Rady Gospodarczej. Na pewno jako opozycja będziemy się bacznie przyglądać działaniom pana Lewandowskiego, żeby przypadkiem nie były powielane niekorzystne wzorce dla gospodarki w czasach, w których pan Lewandowski występował w zupełnie innym środowisku politycznym w latach dziewięćdziesiątych.
Zauważmy, że Rada Gospodarcza w ostatnim czasie nie zachwycała. Weźmy chociażby pod uwagę, że polscy przedsiębiorcy mają wiele powodów do zmartwień. Podatki rosną, bałagan w Ministerstwie Finansów rośnie, urzędy ZUS mają zastępować urzędy skarbowe, a urzędy skarbowe urzędy ZUS. Ten galimatias się powiększa. Patrząc na to w sposób systemowy, rośnie deficyt finansów publicznych i to też jest sygnał tego, że Polska się mocno zadłuża. Przykład inwestycji ważnych dla Polski, jak chociażby gazoport w Świnoujściu pokazuje, że w tych najważniejszych kwestiach gospodarczych brakuje należytego nadzoru i wspólnej koncepcji.
Ktoś może twierdzić, że Rada opiniuje tematy o charakterze ogólnym w kategoriach makroekonomicznych. Tak, to prawda! Ale trzeba patrzeć, jak ta ogólna idea przekłada się na wykonanie. A przekłada się marnie. Widać to po spółkach kolejowych, bardzo źle funkcjonujących finansowo. Widać to po liniach lotniczych LOT, które mają potężne problemy finansowe. Widać to wreszcie po realizacji przedsięwzięć bardzo ważnych dla gospodarki takich jak, chociażby kwestia paliwa gazowego, które jest bardzo istotne w kontekście wojny na Ukrainie. Nie widzę więc spektakularnych działań Rady Gospodarczej przy premierze. Janusz Lewandowski ma więc dużo do zrobienia.
Maks Kraczkowski