Gaz popłynie drugą nitką Nord Stream
Poniedziałek, 8 października 2012 (14:01)Dzisiaj uruchomiona zostanie druga nitka Gazociągu Północnego (Nord Stream), którym gaz z Rosji przez Bałtyk popłynie do Niemiec.
Jak informuje niemiecka prasa, w tym „Der Tagesspiegel”, druty kolczaste i kamery zabezpieczają jeden z najważniejszych projektów energetycznych Europy.
„W Lubminie, na północno-wschodnim skraju Meklemburgii-Pomorza Przedniego, kończy się długi na 1224 km gazociąg, który przez Bałtyk dostarcza z Rosji do Niemiec upragniony surowiec” - pisze berliński dziennik.
Gazociąg jest czynny od roku, dziś uruchomiona zostanie jego druga nitka. Roczna przepustowość ma się tym samym podwoić do 55 miliardów metrów sześciennych gazu – podaje portal Deutsche Welle.
Na tym jednak nie koniec. „Konsorcjum, którego właścicielem większości udziałów jest rosyjski koncern Gazprom, bada możliwość uruchomienia trzeciej, a nawet czwartej nitki – o przepustowości do 110 miliardów metrów sześciennych gazu” - pisze niemiecki dziennik.
„Zakończone niedawno badanie możliwości takiego przedsięwzięcia wykazało pozytywny wynik. O ile właściciele konsorcjum dadzą zielone światło, przyniosłoby to zyski przede wszystkim rosyjskiemu koncernowi Gazprom. Kraje tranzytowe takie jak Polska, Ukraina i Białoruś musiałyby drżeć o opłaty tranzytowe, jeżeli państwowy koncern (Gazprom) w jeszcze bardziej elastyczny sposób kierować miałby przepływami gazu”, komentuje "Der Tagesspiegel" i dodaje, że: „Dotychczas gazociąg kosztował 7,4 mld euro. Razem z planowanym Gazociągiem Południowym South Stream, którego budowa ma się rozpocząć jeszcze w 2012 r., jeszcze wyraźniej rośnie wpływ Rosji na europejski rynek energetyczny”.
Według dziennika na uroczystości uruchomienia drugiej nitki Gazociągu Północnego w pobliżu rosyjskiego miasta Wyborg, przewidywany jest udział szefa Kremla Władimira Putina, oczekiwane są pozdrowienia od kanclerz Angeli Merkel, a mowę wygłosi szef rady nadzorczej Nord Streamu, były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder.
MM