Nieuczciwy jak marszałek?
Poniedziałek, 15 grudnia 2014 (19:33)Radosław Sikorski powinien przynajmniej teraz zachować się na poziomie i w trosce o zachowanie minimum autorytetu parlamentu wypadałoby, żeby przynajmniej na czas wyjaśnienia śledztwa w sprawie tzw. przestępstwa urzędniczego przestał pełnić funkcję marszałka Sejmu.
Uważam za niedopuszczalne, aby tak stanowisko drugiej najważniejszej osoby w państwie piastowała osoba, wobec której pojawiły się zarzuty dopuszczenia się oszustwa. Dalsze sprawowanie urzędu przez niego w obecnej sytuacji źle odbije się na wizerunku polskiej władzy państwowej. Chociaż te wątpliwości pojawiły się w stosunku do jednej osoby, to przekładają się na negatywny obraz wszystkich polityków.
Niestety Radosław Sikorski nie potrafił do tej pory wytłumaczyć się z wyjeżdżonych kilometrów, nie odtajnił swojego kalendarza ministerialnego, nie zwrócił się z prośbą o przekazanie dokumentacji jego wyjazdów służbowych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jedynym honorowym rozwiązaniem dla niego jest zrezygnowanie z pełnienia funkcji marszałka Sejmu.
Niepokojące jest również to, że dopiero po interwencji mediów Prokuratura Generalna uznała, że pierwotna decyzja w sprawie Sikorskiego była niewłaściwa. Działanie prokuratury w tek kwestii budziło moje wątpliwości od samego początku, ponieważ byłem przekonany, że większość wymaganych czynności dowodowych nie zostało przeprowadzonych. Moje wątpliwości potwierdził Andrzej Seremet, który zwrócił uwagę na to, że funkcjonariusze prokuratury nie wykonali swoich obowiązków w sposób należyty.
Zaczynam się zastanawiać, czy nie ma podwójnych standardów w odniesieniu do poszczególnych polityków. Wydaje mi się, że inne wytyczne są stosowane wobec posłów koalicji, gdzie prokuratura odmawia wszczęcia postępowania lub bardzo szybko je umarza, niż w przypadku posłów opozycji. Przypomnę chociażby sprawę trzech posłów PiS, wobec których postępowanie karne zostało wszczęte niemalże natychmiast. Bynajmniej nie jest dobrą praktyką to, że politycy są rozliczani w zależności od przynależności partyjnej.
Mec. Bartosz Kownacki