Musimy bronić sumienia i wolności
Sobota, 13 grudnia 2014 (22:13)Musimy bronić praw sumienia i wolności, ponieważ szerzy się wielka fala rugowania prawdy i wartości chrześcijańskich − powiedział w homilii ks. abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej Mszy św. sprawowanej w intencji Ojczyzny w 33. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.
W homilii arcybiskup Depo cytował m.in. słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane 22 maja 1995 r. w Skoczowie: „Czas próby polskich sumień trwa”. Metropolita częstochowski wyjaśnił, że przypominają one o odpowiedzialności przed Bogiem każdego człowieka, Polaka. Zaznaczył, że to każdy we własnym sumieniu, gdzie spotyka się z Bogiem, odkrywa wezwanie do dobra i prawdy.
Jednocześnie ks. abp Depo wskazał w tym kontekście, że nadal aktualny jest nakaz św. Jana Pawła II o konieczności wsłuchiwania się we własne sumienie. Wskazał, że ponieważ człowiek jest wolny, może powiedzieć Bogu „nie” − ale za wysoką cenę. − Ceną sprzeciwu wobec sumienia są, niestety, głębokie rany w tkance moralnej narodu, ale przede wszystkim w umysłach i duszach − przestrzegł.
Pasterz Kościoła częstochowskiego dodał: „Trzeba wciąż pamiętać o Chrystusowej przestrodze: »Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać cały świat, a swoją duszę utracić; cóż może człowiek dać w zamian za swoją duszę?«”. − To są pytania Jezusowe, ale właśnie za stawianie takich pytań Jezusa, głosu Papieża i Sługi Bożego kard. Wyszyńskiego, zamknięto usta ks. Jerzemu Popiełuszce − wskazał ks. abp Depo i zaznaczył przy tym, że postać ta dowodzi, że prawdę można było zabić poprzez zabicie człowieka, ale prawda zwycięża − w Chrystusie.
− Wbrew pozorom tych praw sumienia i wolności musimy bronić, albowiem pod hasłami pluralizmu poglądów, tolerancji, życia publicznego − przy inwazji środków społecznego przekazu − szerzy się wielka fala rugowania prawdy i wartości chrześcijańskich − zaakcentował ks. abp Wacław Depo, dodając: „Tak krok za krokiem ośmiesza się i wyszydza to wszystko, co stanowi dla nas największą świętość: Boga, Jezusa Chrystusa, Maryję i Ojczyznę”.
− Nie może być zgody z jednej strony na oklaski dla Papieża nawet w Parlamencie Europejskim, a jeszcze tego samego dnia te same gremia wydają dekrety pozbawiające życia i pozwalające na zabójstwo dzieci. Zdumiewa ten fakt coraz powszechniejszej akceptacji swoistej kultury śmierci, którą przeciwstawia się nieraz jako zdobycz w dziedzinie cywilizacji i praw człowieka, a która w istocie zagraża życiu ludzkiemu − ocenił arcybiskup.
W swej homilii zapytał także: „Czy w takiej atmosferze nie zaciera się poczucia sensu i piękna życia człowieka?”. Kończąc homilię, zaapelował o „zawierzenie wszystkich tajemnic bolesnych i radosnych” Matce Bożej.
Po Mszy św. sprawowanej w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod znajdującą się tam tablicą „Solidarności”. Potem przeszli na plac przed Jasną Górą, gdzie ze zniczy ułożono kształt krzyża, ciągnącego się od figury Matki Bożej do pomnika ks. Jerzego Popiełuszki w al. Sienkiewicza. To właśnie tam w 1981 r. mieszkańcy Częstochowy palili znicze, jednocząc się z internowanymi.
IK, PAP