Etyka kneblem prokuratorów?
Piątek, 12 grudnia 2014 (17:41)Jak się wydaje, środowisko prokuratorskie tak nerwowo reagowało na wypowiedź jednego z najwybitniejszych polskich prokuratorów dlatego, że zdaje sobie sprawę z ogromu własnych zaniedbań i zaniechań po katastrofie smoleńskiej.
Szczególnie w kwestii udziału w sekcjach zwłok lub przy oględzinach ciał ofiar. Tego właśnie dotyczyły wypowiedzi prokuratora Kazimierza Olejnika. Nazwał wtedy działania prokuratury skandalem i powiedział to, co wiedzą wszyscy prawnicy.
Obowiązkiem każdego prokuratora jest dokonanie oględzin zwłok, a także obecność przy ich otwarciu w sytuacjach, w których nie jest jasna przyczyna zgonu. Dokładnie taką sytuację mieliśmy po katastrofie smoleńskiej. Polscy prokuratorzy nie uczestniczyli w sekcjach, które wykonywała Federacja Rosyjska. Zaniechali tych podstawowych, a zarazem obowiązkowych czynności po sprowadzeniu ciał ofiar do kraju!
Obecnie Wojskowa Prokuratura Okręgowa wyłączyła do prokuratury powszechnej wątek o fałszowaniu dokumentacji medycznej przez Rosjan. Polska prokuratura nie uczestniczyła w czynnościach śledczych Federacji Rosyjskiej, które dzisiaj określa się jako być może przestępcze, a jednocześnie nie dokonała sekcji i oględzin w kraju! Czynności te są nie tylko możliwe do wykonania, ale także niezbędne. Pozbawiono nas w ten sposób szeregu dowodów. To jest rzecz oczywista. Dlatego próbowano zamknąć usta prokuratorowi Olejnikowi. O nim należy powiedzieć że był wybitnym i bardzo skutecznym prokuratorem. Człowiekiem, który dał radę mafii i dałby pewnie radę wyjaśnić katastrofę smoleńską, gdyby do dnia dzisiejszego piastował urząd zastępcy prokuratora generalnego. Ciągłe odwołania od wyroku uniewinniającego prokuratora Olejnika uważam, że należy odczytywać jako groźbę wobec funkcjonariuszy prokuratury, prokuratorów i byłych prokuratorów. Sąd Najwyższy uznał za „oczywiście bezzasadną” kasację prokuratora generalnego, a tym samym uznał niewinność naruszenia etyki prokuratorskiej prokuratora Olejnika przy krytyce śledztwa smoleńskiego. Czapki z głów przed prokuratorem Olejnikiem! Zachował się jak prawdziwy Polak i prawdziwy obywatel w tej sprawie. Na pewno nie kierował się w swojej wypowiedzi przyczynami politycznymi. O to go podejrzewać naprawdę nie można. Zachował się jak wspaniały prokurator, wspaniały Polak i godny tego kraju obywatel. Umiał uszanować śmierć elity i wiedział, jak ważne jest prowadzenie sprawy zmierzające do wyjaśnienia przyczyny śmierci prezydenta, jego żony i elity tego Narodu.
Mec. Piotr Pszczółkowski