Rosja pokonana, gramy dalej!
Czwartek, 11 grudnia 2014 (21:02)Polskie piłkarki ręczne po fantastycznym meczu pokonały Rosję 29:26 (13:11) i awansowały do drugiej rundy rozgrywanych na Węgrzech i Chorwacji mistrzostw Europy.
W taki scenariusz wierzyli chyba tylko niepoprawni optymiści. Nasze reprezentantki na tym turnieju grały dotąd bowiem tylko fatalnie. Wpierw wysoko uległy Hiszpankom, potem Węgierkom. Zaprezentowały w tych spotkaniach tak słabą grę, że nic nie zapowiadało odrodzenia i przełomu. Rosjanki z kolei po wyrównanym pojedynku zremisowały z gospodyniami mistrzostw, a potem minimalnie uległy Hiszpankom. Biało-Czerwone mimo to mogły jeszcze awansować dalej, jednak musiały wygrać. Wydawało się to zadaniem nierealnym, ale Polki dokonały niemożliwego. Zagrały doskonale, z takim sercem i zaangażowaniem, że były w stanie góry przenosić. I zwyciężyły, i awansowały.
Od początku na boisku trwała niesamowita walka, w której nasze zawodniczki nie ustępowały nawet na centymetr. Od stanu 2:2 to Rosjanki złapały jednak wiatr w żagle, zdobywając trzy bramki z rzędu. Na szczęście Biało-Czerwone szybko się pozbierały i nie pozwoliły przeciwniczkom odskoczyć na większą odległość, rozpoczynając przy okazji piękną pogoń. W 20. minucie, po efektownym rzucie Karoliny Kudłacz, na tablicy wyników pojawił się remis 7:7. Za chwilę trafiła Alina Wojtas i Polki objęły prowadzenie! Fantastycznie w tym okresie w bramce spisywała się Izabela Prudzienica, broniąc w nieprawdopodobnych sytuacjach. A jej koleżanki z pola robiły swoje: celnie rzuciła Karolina Siódmiak, po kilku chwilach Kudłacz i Polki uciekły na 10:7! Rosjanki zbliżyły się na dystans jednego gola, ale na przerwę nasze panie zeszły, wygrywając dwoma. Było dobrze, było bardzo dobrze, ale przed Biało-Czerwonymi było jeszcze 30 minut ciężkiej walki.
I taka też była. Rosjanki rzuciły się wściekle do ataku, doprowadziły do remisu i bardzo długo wynik oscylował wokół niego. Raz, minimalnie, prowadziły Polki, raz ich rywalki. Wreszcie jednak Sborna złapała wiatr w żagle i wydawało się, że zaczęła wszystko układać pod swoje dyktando. Od wyniku 22:24 rozpoczął się jednak koncert Polek. Prudzienica broniła genialnie, a w ataku szalały Kudłacz, Wojtas i Iwona Niedźwiedź. Biało-Czerwone zdobyły trzy bramki z rzędu i znów to one były w kolejnej rundzie mistrzostw! Po wspaniałym rzucie Wojtas nasze odskoczyły na 26:24, Rosjanki złapały kontakt, nasze musiały radzić sobie w osłabieniu, jednak pokazały wspaniały charakter. W tym decydującym i najtrudniejszym okresie Wojtas grała niewiarygodnie, rzucając z dystansu z taką mocą i precyzją, że rywalki mogły tylko odprowadzać piłkę wzrokiem. Polki wygrały, dokonały niemożliwego i awansowały do kolejnej rundy mistrzostw.
Rozpoczną ją z trudnej pozycji, z zaliczonymi przegranymi meczami z Hiszpankami i Węgierkami. Będą miały bardzo pod górkę, ale one lubią, gdy jest ciężko i muszą radzić sobie z wieloma przeciwieństwami. Dziś pokazały, że można, warto i trzeba na nie stawiać, choćby nie wiadomo co się działo.
Polska – Rosja 29:26 (13:11). Polska: Małgorzata Gapska, Izabela Prudzienica – Karolina Kudłacz 9, Alina Wojtas 8, Karolina Siódmiak 4, Iwona Niedźwiedź 3, Kinga Grzyb 2, Agnieszka Kocela 1, Karolina Zalewska 1, Patrycja Kulwińska 1, Monika Stachowska, Marta Gęga, Aleksandra Zych.
Piotr Skrobisz