• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Potęgi na drodze Legii

Czwartek, 11 grudnia 2014 (16:36)

Piłkarze Legii Warszawa zagrają dziś wieczorem z Trabzonsporem o pierwsze miejsce w tabeli grupy L Ligi Europejskiej. Stawka jest wysoka, bo zadecyduje o tym, która z tych drużyn zostanie rozstawiona przed losowaniem par 1/16 finału.

Na razie bliżej celu jest Legia, która w tabeli prowadzi. Wystarczy zatem jej remis, by być pewną swego, gdyż wyprzedza rywali o dwa punkty. Turcy, który też nie muszą obawiać się o awans, bo zagwarantowali go sobie wcześniej, nie mają jednak zamiaru na remis grać, bo ich także interesuje pierwsza lokata w grupie. Aby ją zająć, będą jednak musieli zwyciężyć, a to zapowiada ciekawy i otwarty mecz, w którym Legia będzie mogła grać tak jak zwykle lubią polskie drużyny – z kontry.

- Nie znaczy to jednak, że będziemy faworytami. Nasza grupa jest bowiem bardzo wyrównana i praktycznie przed każdym spotkaniem realny był każdy wynik. Trabzonspor ostatnio zmienił trenera, a w takich sytuacjach w piłkarzy zwykle wstępują nowe siły – podkreślił Henning Berg, szkoleniowiec mistrzów Polski.

Stawka dzisiejszego meczu jest ogromna. Legia już zrealizowała swoje zadanie, czyli wywalczyła awans i pozostanie w pucharach na wiosnę, jednak może sobie  ułatwić życie. Wygrywając grupę, znajdzie się bowiem wśród drużyn rozstawionych przed losowaniem par 1/16 finału, a co za tym idzie - rewanżowy mecz w tej fazie rozegrają przed własną publicznością. Wypadałoby napisać, że trafi także na słabszego rywala, ale to już akurat nie musi się sprawdzić, bo choć to „tylko” Liga Europejska, to zagrają w niej naprawdę klasowe i uznane firmy. Choćby „spadkowicze” z Champions League, czyli ekipy, która w fazie grupowej tych rozgrywek zajęła trzecie miejsca.

Jeśli Legia zajmie pierwsze miejsce w grupie, to na pewno uniknie takich firm jak Olympiakos Pireus, Zenit St. Petersburg, Sporting Lizbona, Athletic Bilbao, Dynamo Moskwa, Inter Mediolan, Everton czy Fiorentina, ale może się zmierzyć z Liverpoolem, Romą, Ajaksem Amsterdam lub... Celtikiem Glasgow, z którym w kontrowersyjnych okolicznościach przegrała walkę o Ligę Mistrzów.

Losowanie odbędzie się w poniedziałek, 15 grudnia, w szwajcarskim Nyonie. Mecze 1/16 finału zostaną rozegrane 19 i 26 lutego przyszłego roku. Podobnie jak w dzisiejszym spotkaniu z Trabzonsporem, tak i w kolejnym pucharowym pojedynku warszawianie nie będą mogli liczyć na doping swoich kibiców. Stadion przy Łazienkowskiej został bowiem decyzją UEFA zamknięty dla publiczności, co było konsekwencją zachowania fanów stołecznej drużyny podczas pojedynku w Lokeren. Włodarze Legii jeszcze jednak wierzą, że europejska federacja okaże się łaskawa i karę złagodzi...

Piotr Skrobisz