• Piątek, 27 marca 2026

    imieniny: Lidii, Ernesta, Ruprechta

Wyrok kończy dyskusję

Środa, 10 grudnia 2014 (21:20)

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego negujący zakaz uboju rytualnego na potrzeby wyznawców judaizmu i islamu przesądza dyskusję, która się w Polsce toczyła, czy ubój jest dopuszczalny, czy też nie. Strony przedstawiły swoje uwagi bardzo precyzyjnie. Z jednej strony rolnicy, którzy mówią, że ubój rytualny bardzo by pomógł polskiemu rolnictwu. W szczególności eksport do krajów muzułmańskich wymagający żywności Halal. Rynek żydowski jest rynkiem małym, liczącym kilkanaście milionów Żydów koszernych na całym świecie. Natomiast rynek muzułmański jest rynkiem liczącym ponad miliard konsumentów i zwolennicy uboju twierdzą, że to dla Polski jest bardzo korzystne.

W zdecydowanej większości krajów Unii Europejskiej ubój jest w dalszym ciągu dopuszczalny, a nawet nowe kraje wprowadzają prawodawstwo, które zezwala na ubój rytualny. Litwa jest tego najlepszym przykładem. Kiedy w Polsce zakazano uboju, to litewski Seimas natychmiast ustawowo zezwolił na jego stosowanie. Zrobiono to po to, żeby zarabiać na uboju zwierząt pochodzących z Polski, a szczególnie jej północno-wschodniej części, gdzie jest główne zagłębie hodowli bydła w kraju.

Dyskusja, która się toczyła wśród etyków i obrońców zwierząt odnośnie do tego, czy bardziej humanitarnym sposobem jest ubój z ogłuszeniem, była bardzo ostra. Niektórzy twierdzili, że jest to szczególne okrucieństwo. Środowiska tzw. obrońców zwierząt wręcz szantażowały posłów, wysyłając e-maile z obciętymi głowami zwierząt i krwią, a także oskarżając o barbarzyństwo i brutalność.

Oczekiwałem wyroku trybunału z niecierpliwością, ponieważ sędziowie, analizując wszystkie za i przeciw, mieli podjąć Salomonową decyzję, a jednocześnie decyzję wiążącą ucinającą dyskusję. To jest wyrok ostateczny i niepodważalny. Sędziowie Trybunału ustalili, że ubój rytualny w Polsce jest zgodny z Konstytucją i może być stosowany. Ubój ten jest elementem kultury żydowskiej i muzułmańskiej, które w Polsce od wieków zamieszkują. Również w uzasadnieniu, co jest bardzo ciekawe, Trybunał Konstytucyjny podniósł, że nie ma żadnych naukowych dowodów, że te zwierzęta cierpią bardziej niż ubijane w sposób polegający na pozbawieniu świadomości. Następnie stwierdzono, że Sejm, przyjmując zakaz uboju, jest niekonsekwentny, ponieważ zwierzęta bez ogłuszenia są zabijane codziennie, chociażby przez myśliwych. Zwierzęta przeznaczone do celów laboratoryjnych również nie podlegają pozbawienia świadomości, tak samo jest z rybami. Nie ma więc konsekwencji w podejściu do zwierząt. Zabrania się uboju, a wielu jego zwolenników twierdzi, że uśmiercenie przez gwałtowne przecięcie naczyń krwionośnych za pomocą specjalnego noża powoduje tak gwałtowny spadek ciśnienia krwi i niedotlenienie mózgu, że zwierzę w ciągu kilkunastu sekund traci czucie i mniej cierpi niż przy wykonywanym ogłuszeniu. Również Trybunał zwrócił uwagę, że jest to sytuacja nielogiczna – wprowadzenie zakazu mimo że w zdecydowanej większości krajów unijnych ubój rytualny jest dozwolony. Prawodawstwo Unii Europejskiej także dopuszcza jego stosowanie.

Myślę, że ten wyrok jest wyrokiem, na który wszyscy oczekiwali. Sędziowie przesądzili dyskusję, która opierała się częściej na emocjach, a nie na wiedzy, doświadczeniu czy faktycznym rozeznaniu problemu. 

Jan Krzysztof Ardanowski