Konwencja sprzeczna z naszą tożsamością
Wtorek, 9 grudnia 2014 (18:00)Treści zawarte w tzw. konwencji przemocowej są niezgodne z polską Konstytucją – wynika z opinii prawnej prof. dr. hab. Mariusza Muszyńskiego. W tym roku posłowie nie wznowią prac nad tym ideologicznym dokumentem.
Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej od dawna wzbudza kontrowersje w naszym społeczeństwie. Jest to spowodowane niebezpieczną ideologią płynącą z tego dokumentu, która źródeł przemocy upatruje w kulturze, religii i tradycji. Potwierdza to otrzymana przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) opinia konstytucjonalisty.
– Opinia profesora Muszyńskiego jest skrajnie niekorzystna dla Konwencji Stambulskiej. Ta ekspertyza potwierdza, że dokument narusza polską Konstytucję i Sejm nie powinien wyrazić zgody na jego ratyfikację. W dalszym ciągu czekam jednak na opinie zamówione przez Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisję Spraw Zagranicznych – powiedziała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Małgorzata Sadurska, poseł PiS.
Kiedy członkowie dwóch połączonych komisji sejmowych zapoznają się już z opiniami konstytucjonalistów, rozpatrzą poprawkę zgłoszoną do zapisu Konwencji. Proponowana zmiana dotyczy zastąpienia sformułowania „Sejm wyraża zgodę na ratyfikację Konwencji” na zapis „Sejm nie wyraża zgody na ratyfikację Konwencji”. – Z informacji, które otrzymałam od Roberta Tyszkiewicza, przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych, posłowie nie zajmą się Konwencją w tym miesiącu. Myślę, że ten temat powróci dopiero w styczniu – mówi poseł Sadurska.
Według Helsinskiej Fundacji Praw Człowieka tzw. Konwencja przemocowa jest zgodna z Konstytucją RP, a jej ratyfikacja jest zasadna z punktu widzenia skutecznego zwalczania przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. – Osoby, które twierdzą, że ten dokument jest zgodny z polską Konstytucją, ewidentnie nie zapoznały się z treścią obydwóch ustaw – zaznacza Małgorzata Sadurska.
Posłanka PiS zwraca uwagę, że Konwencja Stambulska w żadnym wypadku nie powinna zostać ratyfikowana, ponieważ w najmniejszy sposób nie likwiduje ani nawet nie zmniejsza przemocy domowej czy przemocy wobec kobiet. – Ten dokument opiera się na błędnym przesłaniu, że przemoc determinuje nierówny podział ról między kobietami a mężczyznami, zapomina zaś o rzeczywistych źródłach przemocy, takich jak patologie lub uzależnienia od alkoholu. Co więcej, większość instrumentów prawnych mających przeciwdziałać przemocy czy ochraniać ofiary jej przestępstw wymienionych w Konwencji obowiązuje już na kanwie polskiego prawa – wskazuje poseł Sadurska.
W dalszym ciągu apelujmy do posłów, by głosowali za odrzuceniem ideologicznej Konwencji. Pod petycją przygotowaną przez Fundację Citizen GO podpisało się ponad 101 tysięcy osób. TUTAJ możesz dołączyć swój podpis.
Magdalena Pachorek