Fuzja EADS z BAE pod znakiem zapytania
Sobota, 6 października 2012 (20:25)Rozmowy w sprawie połączenia koncernów EADS i BAE w największy koncern zbrojeniowy na świecie stanęły pod znakiem zapytania. Rządy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii nie zdołały dojść do porozumienia w sprawie ich udziałów w nowej firmie.
Jak informuje w internetowym wydaniu tygodnik "Der Spiegel", nie wiadomo, "czy będziemy świadkami powstania największego koncernu zbrojeniowego na świecie". Jednakże obie firmy zdementowały pogłoski, jakoby rozmowy na szczeblu rządowym skończyły się fiaskiem.
Rzecznik koncernu EADS oświadczył, że "jego kierownictwo jest informowane na bieżąco o stanie rozmów i że nikt do tej pory nie powiedział o ich załamaniu się. Ostateczny termin podjęcia wiążących decyzji w sprawie planowanej fuzji przypada w dalszym ciągu na 10 października". Podobne w treści oświadczenie złożyła w Londynie rzecznik brytyjskiego koncernu BAE. "Gdyby rokowania załamały się, zostalibyśmy o tym powiadomieni" - powiedziała.
Jak informuje portal Deutsche Welle, głównym punktem spornym jest wysokość udziałów rządów Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii w nowo powstałym koncernie po udanej fuzji. Niemcy domagają się udziałów na tym samym poziomie co Francja, to jest 9 proc. – poinformował dziennik "Financial Times Deutschland" w swym internetowym wydaniu.
Inna agencja informacyjna podała ponadto, że rząd Wielkiej Brytanii jest skłonny na to przystać, pod warunkiem że Francja zrezygnuje z przejęcia udziałów francuskiego koncernu Lagardére, ale Paryż się na to nie zgodził – jednakże w tej sprawie nie ma żadnych informacji oficjalnych.
W tej chwili najbardziej prawdopodobne wydaje się przedłużenie rozmów o 28 dni. Pierwotnie mają się one zakończyć w najbliższą środę, 10 października.
O planowanej fuzji koncerny EADS i BAE poinformowały 12 września. Gdyby do niej doszło, powstałby największy na świecie koncern zbrojeniowy uzyskujący 72 mld euro rocznych obrotów i zatrudniający około 220 000 pracowników.
Niemcy i Francja mają bezpośrednio i pośrednio w koncernie EADS udziały w wysokości 22 procent. Brytyjski koncern BAE Systems jest w rękach prywatnych, a do jego największych udziałowców należą m.in. francuska ubezpieczalnia AXA, brytyjski bank Barclays i amerykańska firma inwestycyjna Blackrock.
Nowa firma byłaby poważnym konkurentem na rynku samolotów wojskowych dla koncernów z USA, z Boeingiem na czele. EADS produkuje m.in. samoloty pasażerskie i transportowe Airbus, myśliwce Eurofighter, śmigłowce Eurocopter i rakiety Ariane. Koncern BAE Systems wytwarza, obok samolotów, czołgi, okręty podwodne i nawodne oraz elementy amerykańskiego systemu antybalistycznego THAAD.
MM