• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Poprawność polityczna raz jeszcze

Czwartek, 4 grudnia 2014 (19:41)

Decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji uznająca emitowany w TVP spot promujący związki partnerskie za zgodny z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji jest zaskakująca. W ustawie o radiofonii i telewizji jest wyraźnie napisane, że telewizja winna jest respektować Konstytucję i chrześcijański system wartości. Wykładnia, że tego rodzaju spot nie narusza innych ustaw, jest w mojej ocenie kuriozalna. Nie zmienia to faktu, że to, co zrobiła telewizja publiczna, emitując ten spot i zasłaniając się paragrafami, iż jest to fragment swobodnej debaty, i powołując się na zasadę, że była to organizacja pozarządowa, która miała możliwość korzystania z wolnego czasu, jest sprzeczne z duchem i zasadami systemu prawnego, jaki obowiązuje w Polsce. Służy to ideologizacji życia publicznego i podporządkowywaniu rzeczywistości kryterium tak zwanej politycznej poprawności. Powoływanie się przez Krajową Radę na wykładnię Trybunału Konstytucyjnego, według której nakaz respektowania chrześcijańskiego systemu wartości nie oznacza obowiązku propagowania go, jest nietrafione. Spoty nie muszą przecież afirmować wartości chrześcijańskich, ale nie mogą pozostawać z nimi w sprzeczności!

Do KRRiT wpłynęło ponad 72 tys. protestów w sprawie emisji spotu. Nie rozważamy tego, czy poglądy społeczne powinny być ponad prawem. Kwestia jest taka, żeby respektować przyjęte w Polsce prawo, a te protesty były jak najbardziej zasadne. Ja również protestowałem w tej sprawie. Razem z grupą senatorów wystąpiliśmy z interpelacją do prezesa telewizji. Otrzymana odpowiedź potwierdza sposób myślenia Krajowej Rady. To nie oznacza, że sprawa jest w porządku, i nie jest to element, który jest z ducha sprzeczny z tym, co jest zapisane w ustawie o radiofonii i telewizji, a także Konstytucji.

Jan Maria Jackowski