• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Chrześcijanie znakiem nadziei

Czwartek, 4 grudnia 2014 (13:54)

Sytuacja w Syrii jest bardzo trudna. Mimo to staramy się, by chrześcijanie byli dla wszystkich znakiem nadziei – zaznacza ks. abp Jean-Clement Jeanbart, melchicki metropolita Aleppo, który podkreśla, że wyznawcy Chrystusa znajdują się na pierwszej linii niesienia pomocy wszystkim potrzebującym.

– Dzięki sieci naszych wolontariuszy staramy się dotrzeć do każdego – mówił ks. abp Jeanbart, którego cytuje Radio Watykańskie.

– Wszyscy razem, młodzi i starsi, księża, zakonnice, biskupi i świeccy ramię w ramię pracują, by wspierać potrzebujących. Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom cierpiącej ludności, nie tylko chrześcijan, ale także wyznawców innych religii – podkreśla ks. abp Jeanbart, dodając jednocześnie, że wsparcie otrzymują także muzułmanie. – Caritas i inne kościelne organizacje pomocowe starają się, by każdy otrzymał choć minimum tego, co potrzebuje. To jest bardzo ważne. Jest to oznaka braterstwa, ale i budowania solidarności i wzajemnego szacunku. Ufamy, że to wzajemne współdziałanie przyniesie nam wszystkim upragnione bezpieczeństwo i wyjedna dar pokoju – dodaje metropolita Aleppo. W Syrii organizacje międzynarodowe i kościół robią wszystko, aby powstrzymać falę migracji chrześcijan. – Staramy się też, by życie religijne w miarę normalnie funkcjonowało. Chrzcimy dzieci, błogosławimy małżeństwa, sprawujemy liturgie. Czynimy wszystko, by zbliżające się Boże Narodzenie było czasem nadziei – dodaje ks. abp Jean-Clement Jeanbart, melchicki metropolita Aleppo.

Codzienność syryjskich chrześcijan przyćmiona jest ciągłym lękiem przed atakami islamskich fundamentalistów. Strach jest główną przyczyną przymusowej emigracji chrześcijan z Syrii.

MM