Nie ma innej alternatywy, tylko dialog!
Środa, 3 grudnia 2014 (18:00)Islamscy fundamentaliści przypuścili w ostatnich dniach zmasowaną ofensywę w Nigerii. Fala krwawych zamachów przetoczyła się przez trzy stany: Borno, Adamawa i Yobe, gdzie od 2013 r., ze względu na działania Boko Haram, trwa stan wyjątkowy. Świadkowie mówią o setkach zabitych, spalonych domach i niszczonych kościołach.
Scenariusz napadów jest przeważnie taki sam. Najpierw zamachowcy-samobójcy, wśród których coraz częściej są kobiety, odpalają ładunki wybuchowe, a następnie islamiści ostrzeliwują z broni maszynowej uciekających ludzi – relacjonuje Radio Watykańskie.
– Trzeba tu bardziej zdecydowanych działań wspólnoty międzynarodowej – mówi ks. kard. Jean-Louis Tauran odpowiedzialny w Watykanie za dialog międzyreligijny.
– Jesteśmy przerażeni szaloną przemocą, która wciąż uderza i zabija, także ludzi pokojowo zebranych na modlitwie – powiedział Radiu Watykańskiemu francuski kardynał. – Nie można milczeć, nie można pozostać obojętnym. Gdzie tu jest rozum, gdzie jest serce? Musimy ujawnić tę tajemnicę nieprawości. Ufam, że wspólnota międzynarodowa zadziała tu szybko i jednogłośnie. Trzeba przypomnieć, że najbardziej w tej sytuacji cierpią umiarkowani muzułmanie, którzy starają się przywołać fundamentalistów do rozsądku. To, co się dzieje, napawa ogromnym smutkiem, trzeba jednak dalej próbować iść drogą dialogu. Im bardziej sytuacja jest dramatyczna, tym bardziej potrzebny jest dialog. Nie ma innej alternatywy: tylko dialog! Jeśli zło jest zaraźliwe, tym bardziej ufamy, że także dobro takie będzie – podkreśla ks. kard. Jean-Louis Tauran.
Szacuje się, że od 2009 r. islamiści z Boko Haram zamordowali co najmniej 13 tys. Nigeryjczyków. Tylko w tym roku z ich ręki zginęło już ponad 3 tys. osób.