Nasze „nie” dla ideologicznej Konwencji
Środa, 3 grudnia 2014 (16:13)W dalszym ciągu grozi nam wprowadzenie ideologicznej Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, która budzi wiele poważnych wątpliwości także natury konstytucyjnej. Prawdopodobnie pod koniec roku głosowanie nad ratyfikacją tzw. Konwencji odbędzie się w Sejmie. PODPISZ się przeciwko szkodliwemu dokumentowi.
Podczas ostatniego posiedzenia Sejm ponownie skierował ustawę ratyfikacyjną do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Spraw Zagranicznych celem rozpatrzenia zgłoszonych przez posłów poprawek. Posłowie czekają na opinię konstytucjonalistów dotyczącą tego kontrowersyjnego dokumentu.
Konwencja od wielu miesięcy spotyka się z niezwykle silnym oporem społecznym. Wciąż można podpisać się pod apelem do polityków o odrzucenie tego ideologicznego dokumentu. Petycję poparło już ponad 100 tys. osób, ale im większy odzew, tym lepiej. Podpisz się i TY (tutaj).
„Konwencja nie stanowi skutecznego instrumentu zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet. Nie identyfikuje ona rzeczywistych źródeł agresji, lecz forsuje ideologiczną teorię o przemocy jako zjawisku motywowanym genderowo (gender-based violence). Jej twórcy przyjęli, że źródłem agresji względem kobiet są różnice w pojmowaniu męskich i kobiecych ról społecznych. Jednocześnie całkowicie zignorowali lub zmarginalizowali czynniki, które są realnymi przyczynami przemocy, takie jak: 1) uzależnienia od pracy, alkoholu czy narkotyków, 2) erozję norm społecznych, 3) obecność przemocy w środkach masowego przekazu, 4) uprzedmiotowienie wizerunku kobiety” – czytamy w petycji dostępnej na stronie CitizenGO.
Nie ustawajmy w apelowaniu do posłów o to, aby sprzeciwili się ratyfikacji Konwencji!
MM