WTA w Pekinie bez Agnieszki Radwańskiej
Piątek, 5 października 2012 (15:05)Agnieszka Radwańska odpadła w ćwierćfinale turnieju rangi WTA Premier I na twardych kortach w Pekinie. Pula nagród w turnieju wynosi 4 828 050 dolarów. Polska tenisistka, rozstawiona z numerem trzecim, przegrała w piątek z Chinką Na Li (7.) 4:6, 2:6 i nie obroni tytułu.
Kolejną rywalką Li będzie Rosjanka Maria Szarapowa (nr 2.). Natomiast w drugiej parze półfinałowej Białorusinka Wiktoria Azarenka (1.) spotka się ze zwyciężczynią wieczornego pojedynku Francuzki Marion Bartoli (nr 9.) z Hiszpanką Carlą Suarez-Navarro.
23-letnia krakowianka obroniła 250 z 1000 punktów za ubiegłoroczny triumf w stolicy Chin. Dlatego w poniedziałek straci trzecie miejsce w rankingu WTA Tour na rzez Amerykanki Sereny Williams.
Od pierwszych minut gra toczyła się głównie w długich wymianach z głębi kortu, a obie tenisistki wkładały w każde uderzenie maksimum sił i podejmowały duże ryzyko celując w linie oraz narożniki. Częściej na wypady do siatki decydowała się Chinka, choć czasem były po prostu wymuszone dropszotami rywalki.
Pierwsze sześć gemów toczyło się zgodnie z regułą własnego serwisu, a jako pierwsza pozwoliła się przełamać Radwańska – w siódmym. Chwilę później przegrywała już 3:5. Potem, zanim utrzymała podanie na 4:5, obroniła jednego setbola. Nie udało jej się to przy drugiej okazji dla tenisistki gospodarzy, która rozstrzygnęła losy pierwszej partii po blisko 50 minutach gry.
W drugim secie wyrównana gra toczyła się tylko na początku, bo w miarę upływającego czasu inicjatywę w grze coraz częściej przejmowała Chinka. Od stanu 2:1 Polka przegrała pięć ostatnich gemów i całe – trwające półtorej godziny – spotkanie.
Li miała zdecydowaną przewagę w wygrywających uderzeniach 32-9, ale popełniła trochę więcej niewymuszonych błędów 21-17, co było skutkiem bardzo ryzykownego ofensywnego stylu gry.
Był to ósmy pojedynek tych tenisistek, a Chinka poprawiła ich bilans na 5:3. Wygrała wszystkie cztery mecze z krakowianką na twardej nawierzchni. W tym trzeci w tym sezonie, wcześniej ograła ją dwukrotnie w sierpniu – w Montrealu 6:2, 6:1 oraz w Cincinnati 6:1, 6:1. Polka jedyne tegoroczne zwycięstwo odniosła nad Li w maju na kortach ziemnych w Stuttgarcie 3:6, 6:2, 6:3.
Radwańska przyleciała do Pekinu w niedzielę, dzień po porażce z Rosjanka Nadieżdą Pietrową w finale turnieju WTA Premier w Tokio, gdzie również nie obroniła tytułu sprzed roku. Na otwarcie miała w stolicy Chin wolny los, podobnie jak wszystkie półfinalistki japońskiej imprezy.
Teraz Polka będzie miała dwa tygodnie na odpoczynek przed startem w zamykającym rok turnieju masters – WTA Championships, który w dniach 23-28 października odbędzie się w Sinan Erdem Arena w Stambule. Zagra tam osiem najlepszych tenisistek, a do obsadzenia pozostało już tylko jedno miejsce.
Kwalifikacje mają zapewnione również Azarenka, Szarapowa, Williams, Niemka o polskich korzeniach Angelique Kerber, ubiegłoroczna triumfatorka Czeszka Petra Kvitova oraz Włoszka Sara Errani. Natomiast o prawo gry wciąż walczą Li, Australijka Samantha Stosur, Bartoli oraz Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki.
IK, PAP