Apelują o ochronę cywilów
Piątek, 5 października 2012 (15:03)O wzmożenie ochrony ludności cywilnej na obszarach wysokiego ryzyka zaapelowali do Unii Afrykańskiej i wspólnoty międzynarodowej przedstawiciele Międzyreligijnej Sieci na rzez Pokoju, w której zrzeszeni są wyznawcy różnych religii z afrykańskich krajów, gdzie sytuacja jest niestabilna. Przede wszystkim są to: Uganda, Południowy Sudan, Republika Środkowoafrykańska czy Demokratyczna Republika Konga.
W ostatnim czasie – wyjaśnia Radio Watykańskie – w Kinszasie miało miejsce spotkanie członków Międzyreligijnej Sieci na rzez Pokoju. Po nim został wystosowany apel, w którym przypomniano, iż na wzrost niestabilności i groźbę wybuchu wojny w regionie Wielkich Jezior mają wpływ działania rebeliantów z Armii Oporu Pana oraz coraz większe napięcia na wschodzie Konga.
Armia Oporu Pana (AOP) jest powstałą w 1987 roku sekciarską organizacją terrorystyczną założoną przez Josepha Kony’ego, podającego się za „napełnionego świętym duchem rzecznika Boga”. Początkowo działała ona jedynie na terenie Ugandy i Sudanu. W ostatnich latach jej aktywność wzrosła w północnym Kongu czy w południowo-wschodniej Republice Środkowoafrykańskiej.
Członkowie AOP działają z dala od wielkich skupisk ludzkich, atakując i grabiąc małe wioski. Stosują oni bestialskie metody zabijania napotkanych osób i niszczą całe wioski. Rebelianci z tej sekty znani są z zabijania maczetami wszystkich osób, które utrudniają im przejście, w tym także kobiet i dzieci.
Armia zmusza nieletnich, by przyłączali się do nich i zabijali swoje rodziny czy sąsiadów. Członkowie sekty Josepha Kony’ego znani są także ze stosowania gwałtu jako formy wymuszenia, w tym także na kilkuletnich dziewczynkach. W ostatnim czasie napaść i wykorzystywanie seksualne dzieci przez rebeliantów przybiera na sile, dlatego też rodzice zaapelowali o zwiększenie ochrony ich pociech, by mogły rozwijać się i bezpiecznie uczęszczać do szkoły.
Jednocześnie zwrócono uwagę, że afrykański wymiar sprawiedliwości jest nieudolny w walce z przestępczością, o czym dodatkowo świadczy niska liczba przestępców trafiających do więzienia.
Sygnatariusze apelu podkreślają, że wzrost bezkarności prowadzi do powszechnego braku bezpieczeństwa. Członkowie Międzyreligijnej Sieci na rzecz Pokoju wskazali na potrzebę podjęcia natychmiastowych działań, które - ich zdaniem - są potrzebne do przywrócenia pokoju. Zaznaczono, że działania te powinny być prowadzone zarówno w lokalnych wspólnotach, ale także we wspólnocie międzynarodowej.
Izabela Kozłowska