Meksyk modli się o pokój
Wtorek, 2 grudnia 2014 (16:01)Pierwsza niedziela Adwentu otworzyła w Meksyku dwunastodniową kampanię modlitwy o pokój. Kraj ten od wielu lat zmaga się z problemem brutalnej przestępczości, z którą państwo podjęło nieskuteczną walkę. Symbolem tego stało się porwanie i zamordowanie 43 studentów w mieście Iguala.
Zamordowanie studentów spowodowało społeczne protesty, którym towarzyszyła modlitwa Kościoła katolickiego – informuje Radio Watykańskie.
Hasłem rozpoczętej kampanii jest zachęta: „Módlmy się i pracujmy dla pokoju”. Meksykańscy biskupi w wydanym z tej okazji komunikacie nie ukrywają, że kraj jest ogarnięty kryzysem. Wskazują przy tym na złożone przyczyny tej sytuacji. Istniejące nierówności społeczne, panujące bezprawie, korupcja i bezkarność, a także powiązania ze światem przestępczym i obojętność spowodowały nakręcenie spirali przemocy, lęku i rozpaczy – zaznaczają biskupi.
Dlatego przed uroczystością Matki Bożej z Guadalupe, Patronki Meksyku, proponują usilną codzienną modlitwę o pokój jako remedium na owe bolączki. Polecają przy tym, by prosić o powszechne nawrócenie, zwłaszcza dla sprawców cierpień i zabójstw.
Przypomnijmy, 26 września w miasteczku Iguala w stanie Guerrero grupa studentów została zaatakowana przez członków gangu narkotykowego i współpracujących z nimi skorumpowanych policjantów. Zajście spowodowało śmierć sześciu osób, w tym trzech studentów. Inni zostali zatrzymani przez policję, a następnie najpewniej przekazani gangsterom. Oficjalnie 43 studentów uznano za zaginionych, ale wkrótce odkryto w pobliżu 11 zbiorowych grobów ze spalonymi szczątkami.
MM