• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

NATO uruchomi fundusz na wsparcie Ukraińców

Wtorek, 2 grudnia 2014 (06:31)

Ministrowie spraw zagranicznych państw NATO oficjalnie uruchomią fundusz powierniczy, który ma pomóc w modernizacji ukraińskiej armii - poinformował w Brukseli szef NATO Jens Stoltenberg.

Fundusz, o którego powstaniu zdecydowano na wrześniowym szczycie NATO w Newport, ma być przeznaczony na reformę dowództwa ukraińskiej armii, wsparcie logistyczne, poprawę cyberbezpieczeństwa i rehabilitację kombatantów.

Stoltenberg mówił też na konferencji prasowej, że spodziewa się, że na początku przyszłego roku państwa Sojuszu dostarczą oddziały szybkiego reagowania. Naczelny dowódca sił NATO w Europie generał Philip Breedlove mówił w połowie listopada, że będzie to „oddział prowizoryczny”, którego działalność pozwoli na zebranie doświadczeń i podjęcie decyzji, jak ostatecznie ma wyglądać szpica NATO. Ta ma być z kolei gotowa do działania w 2016 roku.

Mówiąc o Ukrainie, Stoltenberg podkreślał, że NATO nie dostarcza sprzętu innym krajom, ponieważ nie jest to jego zadanie. Zaznaczył jednak, że wiele krajów sojuszniczych dostarcza różnego rodzaju pomoc Ukrainie, w tym wsparcie ekonomiczne. – Jeśli chodzi o pytanie dotyczące wsparcia militarnego, to jest prawem każdego członka Sojuszu, aby o tym decydować w porozumieniach dwustronnych z Ukrainą – oświadczył.

Każde państwo ma prawo samodzielnie decydować o złożeniu wniosku o przyjęcie do NATO, a Sojusz następnie sprawdza, czy kraj ten spełnia wyznaczone standardy – dodał Stoltenberg. Państwa trzecie nie mają w tej sprawie „prawa weta” – podkreślił. Szef Sojuszu odniósł się w ten sposób do sprzeciwu Rosji wobec możliwych starań Ukrainy o przyjęcie do NATO – skomentowała tę wypowiedź agencja dpa.

Ukraina po październikowych wyborach parlamentarnych zapowiedziała rezygnację ze statusu państwa pozostającego poza sojuszami militarnymi. Prezydent Petro Poroszenko oświadczył, że Ukraina powinna zrezygnować z tego statusu, jednak nie ma mowy, by jego kraj stał się w krótkim czasie członkiem NATO.

Stoltenberg ostrzegł Rosję, że jeśli nadal będzie ona łamać prawo międzynarodowe i nie będzie przestrzegać integralności suwerennych krajów, to jej izolacja będzie coraz większa. Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego podkreślił jednak, że Rosja może również wybrać ścieżkę respektowania międzynarodowych zobowiązań i prawa międzynarodowego i próbować współpracować z NATO i jego sojusznikami. – Jestem głęboko przekonany, że relacje między krajami, a także między NATO i Rosją nie są grą o sumie zerowej. Współpraca przynosi korzyści obu stronom – powiedział.

Stoltenberg mówił też o wzmożonej aktywności militarnej Rosji wzdłuż granic NATO, zwłaszcza w przestrzeni powietrznej. Poinformował, że w tym roku doszło do ponad 400 interwencji lotnictwa NATO mających na celu przechwycenie rosyjskich maszyn.

– To 50 proc. więcej niż w całym poprzednim roku. W regionie Morza Bałtyckiego wzrost była jeszcze większy. Widzimy znaczny wzrost rosyjskiej aktywności militarnej w pobliżu granic NATO – zwrócił uwagę szef Sojuszu.

Jak mówił, rosyjska aktywność ma miejsce w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i nie jest złamaniem międzynarodowych regulacji, ale jest prowadzona w dość agresywny sposób. – Czasami dochodzi również do naruszenia przestrzeni powietrznej NATO. To oczywiście łamanie międzynarodowych porozumień – stwierdził.

Jak ocenił, problemem jest liczba rosyjskich lotów, ale też to, jak są one prowadzone. Zwrócił uwagę, że samoloty te bardzo blisko podlatują do granic i okrętów NATO bez zgłaszania planów lotu, bez włączania transponderów i komunikowania się z cywilną kontrolą lotów. – To jest wyzwanie. Wezwaliśmy Rosję, aby prowadziła te loty w bardziej odpowiedzialny sposób – podkreślił Stoltenberg.

Szef NATO skrytykował też wjazd na Ukrainę z Rosji kolejnego konwoju, w którym – jak twierdzą Rosjanie – dostarczana jest pomoc humanitarna dla mieszkańców opanowanych przez separatystów terenów obwodów donieckiego i ługańskiego.

– Najlepszym sposobem na poprawę sytuacji humanitarnej we wschodniej Ukrainie jest zaprzestanie łamania porozumienia mińskiego i respektowanie zawieszenia ognia. Separatyści i Rosja nie robią tego. Rosja napędza ten konflikt przez dostarczanie wsparcia i sprzętu dla separatystów – zaznaczył sekretarz generalny Sojuszu. Zwrócił uwagę, że wszelkiego rodzaju konwoje dowodzą, że granica między Rosją a Ukrainą nie jest respektowana, tymczasem zapewnienie w tej sprawie znalazło się w porozumieniu z Mińska.

W Brukseli odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dojdzie też do posiedzenia komisji NATO – Ukraina, na którym omawiane będą wyzwania dotyczące tego kraju.

RS, PAP