PROW w grudniu?
Poniedziałek, 1 grudnia 2014 (19:51)Ministerstwo rolnictwa liczy, że jeszcze przed końcem roku Komisja Europejska zatwierdzi Program Rozwoju Obszarów wiejskich na lata 2014-2020. Dopóki to nie nastąpi, nie można ogłosić naborów wniosków na unijne dotacje.
Projekt PROW został przyjęty przez rząd jeszcze w połowie kwietnia br. i natychmiast wysłano go do akceptacji przez Komisję Europejską. Początkowo wydawało się, że program zostanie zaakceptowany najpóźniej w ciągu pół roku i minister rolnictwa będzie mógł zacząć wydawać rozporządzenia wykonawcze, które uruchomią nabór wniosków od rolników, grup producentów rolnych, przedsiębiorstw spożywczych czy organizacji społecznych i samorządów lokalnych.
Jednak negocjacje nie przebiegają łatwo, KE miała szereg zastrzeżeń do kształtu niektórych działań zapisanych w rządowym dokumencie. Resort rolnictwa musiał więc prowadzić poufne rozmowy i wysyłać do Brukseli wyjaśnienia i dodatkowe opracowania. To jednak oznaczało odsunięcie w czasie decyzji Komisji w kwestii polskiego PROW 2014-2020. Jednak zdaniem ministerstwa rolnictwa, wkrótce powinniśmy spodziewać się dobrych decyzji ze stolicy UE. – Jest szansa, że w grudniu Komisja Europejska zatwierdzi program Rozwoju Obszarów Wiejskich – mówi Zofia Szalczyk, wiceminister rolnictwa. Bruksela otrzymała ostatnie polskie poprawki i uwagi i to przybliża nas do zakończenia negocjacji. Ale dopóki nie będzie akceptacji KE, dopóty nie ma co się cieszyć na zapas.
Przeciągające się negocjacje rolne z KE to nie tylko problem Polaków, ale w praktyce wszystkich państw członkowskich. To wszystko grozi tym, że może znacznie się opóźnić uruchomienie programów wsparcia dla rolnictwa. Dlatego jeszcze w listopadzie członkowie Copa-Cogeca, która zrzesza organizacje rolnicze i spółdzielnie rolne z państw członkowskich, zaapelowała do Komisji Europejskiej o szybsze zatwierdzenie programów rozwoju obszarów wiejskich. Pekka Pesonen, sekretarz generalny Copa-Cogeca, wskazał, że opóźnienia we wdrażaniu programów rolnych spowodują duże perturbacje i kłopoty dla rolników i spółdzielni. Spowoduje to choćby problemy z planowaniem inwestycji i rozwoju gospodarstw.
Przypomnijmy, że budżet polskiego PROW 2014-2020 to ponad 13,5 mld euro (razem z wkładem krajowym). Rząd obiecuje też, że na wieś trafi oprócz tego 5,2 mld euro na rozwój infrastruktury (drogi, wodociągi, kanalizacja i sieci gazowe), zdobywanie nowych zawodów przez rolników rezygnujących z prowadzenia gospodarstw i rozwój przedsiębiorczości na wsi. Najważniejszym priorytetem będzie wciąż „Modernizacja gospodarstw”, gdzie preferowane będzie m.in. produkcja zwierzęca, w tym hodowla trzody chlewnej. Zgodnie z unijnymi zaleceniami, PROW większą uwagę zwracać ma też na kwestie ochrony środowiska w rolnictwie, w tym produkcję ekologiczną. Program ma też bardziej niż dotąd wspierać młodych rolników, a odrębne fundusze są przewidziane dla małych gospodarstw rolnych. Na dotacje nie mają raczej szans właściciele dużych i wielkich gospodarstw, które już teraz dobrze radzą sobie na rynku.
Krzysztof Losz