• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Wspólnota ludzi kochających Pana Boga i Ojczyznę

Niedziela, 30 listopada 2014 (13:21)

Z o. Piotrem Dettlaffem CSsR, posługującym w Radiu Maryja i Telewizji Trwam, rozmawia Izabela Kozłowska

W tym roku obchodzimy 23. rocznicę powstania Radia Maryja. Jakie znaczenie ma to coroczne świętowanie?

– Świętowanie urodzin Radia Maryja jest okazją do spotkania się w wielkiej Rodzinie Radia Maryja. Spotkania te mają szczególny wymiar. Przede wszystkim jest to wielkie dziękczynienie skierowane ku Panu Bogu za ewangelizacyjne dzieło Radia Maryja i te wszystkie dzieła, które na przestrzeni lat wyrosły wokół niego. To są dzieła tworzone mocą ludzkiej solidarności. Tu spotykają się ludzie, którzy są zatroskani o media katolickie w naszej Ojczyźnie. Przekazują one Dobrą Nowinę, formują człowieka i są mediami głoszącymi prawdę w tym często zakłamanym, współczesnym świecie. Spotkanie urodzinowe Radia Maryja to jednocześnie czas dziękczynienia Rodziny Radia Maryja, która przyjeżdża do Torunia z całej Polski i świata. W tej rodzinie Panu Bogu dziękujemy i nabieramy potrzebnych sił do dalszej ewangelicznej pracy realizowanej poprzez Biura Radia Maryja, Koła Przyjaciół Radia Maryja i wielorakie inicjatywy realizowane przez szeroko pojętą Rodzinę Radia Maryja.

Rodzina Radia Maryja stanowi wyjatkową wspólnotę...

– Wyjątkowość Rodziny Radia Maryja polega na tym, że jest to wspólnota ludzi, których serca biją rytmem miłości względem Pana Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka. Ten rytm miłości realizowany jest poprzez pracę, poprzez bardzo konkretne inicjatywy, zaangażowanie na antenie Radia Maryja. To są ludzie, którzy patrzą podobnie, czują podobnie, a nade wszystko są to osoby, które są niesamowicie zaangażowane w różnego rodzaju inicjatywy podjęte poprzez środowisko Radia Maryja. To inicjatywy, które przyczyniają się do przemiany oblicza naszej ziemi, oblicza współczesnego Kościoła, oblicza także naszej Ojczyzny. Jest to bardzo konkretne zaangażowanie wspólnoty ludzkich serc w imię tych słów, które pozostawił nam św. Jan Paweł II w Gdańsku, kiedy to do ludzi „Solidarności” mówił, że solidarność to jeden i drugi, a więc nie jeden przeciwko drugiemu. My tej solidarności doświadczamy w Rodzinie Radia Maryja i ta solidarność ludzkich serc jest także siłą motywującą nas do podejmowania bardzo konkretnych, ważnych dla Kościoła, ważnych dla Ojczyzny, ważnych dla całego świata przedsięwzięć.

Rodzina Radia Maryja to część społeczeństwa świadoma swoich praw i obowiązków, znająca historię, tradycję i przede wszystkim niewstydząca się okazać swojej wiary. To wielu może się nie podobać...

– Wielkość ludzkiego serca, które jest właściwie uformowane, człowieka, który kieruje się twardym sumieniem, powoduje to, że jest to człowiek prawdomówny. Jest to człowiek, który mimo pewnego rodzaju panujących układów politycznych, biznesowych, ekonomicznych, a także pewnego rodzaju obecności grup nacisku i wpływu będzie człowiekiem głoszącym prawdę. Bo tylko ona jest w stanie wyzwolić człowieka. Tą prawdą jest przede wszystkim Jezus Chrystus. W dzisiejszym świecie mamy do czynienia z bardzo szeroko pojętym zalewem ideologii, tzw. półprawd. A należy powiedzieć to z całą mocą i stanowczością, że są one kłamstwami! Są to powtarzane kłamstwa o człowieku, rodzinie, które z wielką mocą przetaczają się przez naszą Ojczyznę. Ten człowiek, który jest człowiekiem wierzącym, który spotkał Jezusa Chrystusa w swoim życiu. Będącego Drogą, Prawda i Życiem. Nie jest człowiekiem zakłamanym, nie jest człowiekiem schowanym za różnego rodzaju układami. Jest człowiekiem, który w imię swojej godności, swojego chrześcijańskiego powołania z podniesioną głową potrafi wskazywać na prawdę i pokazywać ją drugiemu człowiekowi.

Od lat posługuje Ojciec w Radiu Maryja. Czym dla Ojca są kolejne rocznice powstania tej rozgłośni?

– Rozpocząłem trzynasty rok swojej posługi w Radiu Maryja. Dla mnie to jest wielkie Boże wezwanie. Pan Bóg kieruje wielu ludzi do tych dzieł. Każdego dnia spotykamy się w tych dziełach, podejmując swego rodzaju zobowiązania, różnego rodzaju wezwania, liczne spotkania. To także niesamowite doświadczenie ludzkiej solidarności. Gdziekolwiek nie pojedziemy w Polsce czy w świecie, doświadczamy tego silnego mianownika, którym jest wspólna troska o Kościół, o Ojczyznę, ale także wspólna troska o Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe. Ta wspólna troska, która towarzyszy wszystkim Polakom rozsianym po różnych zakątkach naszego świata, staje się również intensywną siłą inspirującą do tego, aby jeszcze więcej z siebie dawać na rzecz dotarcia do tych ludzi, którzy jeszcze Radia Maryja nie znają i nie słuchają. Dotarcia do osób, które dają się łatwo wprowadzić w różnego rodzaju ślepe uliczki i etykietując dzieła Radia Maryja, kpią z nich. Wspaniałe jest to, że Radio Maryja jest odważnym głosem ludzi spychanych na margines życia społecznego. Myślę o bezrobotnych, o ludziach odzieranych z nadziei i godności. Dzisiaj ci ludzie żyją wśród nas, są bardzo blisko. Gdyby nie Radio Maryja i Telewizja Trwam, ich głos nie byłby słyszalny, nie mógłby zaistnieć, bo wielcy tego świata z tymi ludźmi się nie liczą. Do tych ludzi przyszedł Chrystus i im głosił Dobrą Nowinę.

Dziękuję za rozmowę.

Izabela Kozłowska