• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Gdyby nie Jan Paweł II, nie byłoby Radia Maryja

Niedziela, 30 listopada 2014 (12:27)

Słowo o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja, podczas uroczystości XXIII rocznicy powstania Radia Maryja:

Wielkie dzięki Księdzu Kardynałowi! Nie tylko za dzisiaj, ale za trwanie przy Ojcu Świętym od tego momentu, gdy Karol Wojtyła jako biskup Krakowa zaprosił Księdza Kardynała do siebie. „Poprosił mnie i powiedział: <Będziesz moim najbliższym współpracownikiem?>” – opowiadał Ksiądz Kardynał. O tym wydarzeniu Ksiądz Kardynał opowiedział o. Zdzisławowi, byłemu prowincjałowi, i mnie. I Ksiądz Kardynał już został. Był cały czas przy Ojcu Świętym. Kochani, to jest dar! Kiedy Ojciec Święty został wybrany na Stolicę Piotrową, myślałem: ciekawe, co on zrobi? Weźmie tego swojego sekretarza czy nie? A tu nie było żadnej wątpliwości. Ciekaw jestem, co było po wyborze.

Może Ksiądz Kardynał kiedyś nam to wszystko opowie. Tam było tyle ciekawych rzeczy – o czym już częściowo wiemy z wywiadów z Księdzem Kardynałem. To było bardzo budujące. Za to dziękujemy! Za to trwanie przy Ojcu Świętym cały czas, aż do końca – dziękuję jeszcze tak osobiście. Dziękuję, że tyle razy dzięki Eminencji można było nie tylko uścisnąć rękę, ucałować pierścień Ojca Świętego, ale i porozmawiać. A o czym rozmawialiśmy, to już nie powiem, bo przecież mi nie wypada. Natomiast były tam same dobre rzeczy i sama wielka miłość. To była wielka miłość i muszę powiedzieć, że gdyby nie Ojciec Święty, Radia Maryja by nie było. Było wtedy bardzo trudno. No, ale do Ojca Świętego zapraszał ktoś, prawda? I dziękujemy tej osobie – dziękujemy, Eminencjo!

Mogę powiedzieć jedno: chcemy naprawdę służyć jak najlepiej Panu Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie, ludziom – wszystkim chcemy służyć. A że robimy błędy? Kto ich nie robi? Ten, kto nic nie robi. To wielki błąd, wystarczy, że nic nie robi. Zatem robić. A jeśli coś jest nie tak, to – mówi o tym apostoł – napominajcie się z miłością i zachęcajcie. Napominać z miłością, a nie od razu młotkiem i na gilotynę – tak nie można. Trzeba zachęcać.

Za tę zachętę od samego początku dziękujemy wszystkim Księżom Biskupom, naszemu Księdzu Biskupowi Andrzejowi (który nie chciał, żeby mu składać życzenia, a przecież jutro ma imieniny!). Bóg zapłać Księdzu Biskupowi! Ksiądz Biskup na pewno nie ma łatwo – ja nigdy nie chciałbym być biskupem, naprawdę. Cały czas trzeba dawać dobry przykład, a ileż to zmęczenia. Czasem ciężko wytrzymać choć z jednym człowiekiem, a tu z tyloma i trzeba dać sobie radę. Trzeba mieć rozum i świętość, cierpliwość. Bóg zapłać za to wszystkim Księżom Biskupom – bardzo dziękujemy!

Jechaliście z daleka, z różnych stron, jesteście zmęczeni. Jeżeli jednak mówimy o księżach biskupach, to wiem, że koniecznie chciał być z nami ks. abp Wacław Depo, ale powiedział mi: „Nie będę; mój najbliższy współpracownik przyjedzie, bo ja już rok temu obiecałem być poza Polską”. Bóg zapłać Księdzu Arcybiskupowi, może nas słyszy.

Ale dziękuję także jeszcze jednemu Księdzu Arcybiskupowi, a przedwczoraj rozmawiałem z nim telefonicznie. Byliśmy u niego parę dni temu, bo wszyscy się pytają o jego zdrowie. Jedliśmy porządny obiad. Ksiądz Arcybiskup dochodzi do zdrowia, jest dzielny. Dziękujemy temu Księdzu Arcybiskupowi, zresztą z Gdańska, który powiedział: „Serce się rwie”. Bóg zapłać za to serce. My się rwiemy do Księdza Arcybiskupa i czekamy na kazania i na wszystko. Nawet na takie działania wojskowe, a nie anestezjologiczne. Bóg zapłać za to.

Wszystkim za wszystko Bóg zapłać jeszcze raz, całej Rodzinie Radia Maryja. W rodzinie są dzieci, jest młodzież, w rodzinie są małżeństwa, rodzice, dziadkowie. Są zdrowi i chorzy. I wszystkim dziękujemy, a dziadków szczególnie prosimy, żeby nie spali, tylko wnuki ratowali. Niech zrobią wnukom dobre ciasto, zaproszą, pogadają o historii, o Polsce (nie przynudzać za bardzo). Dziadkowie, wy też nie mieliście czasu, bo byliście zagonieni, a teraz rodzice często nie mają czasu. Dlatego, dziadkowie, trzeba pomóc dzieciom i młodzieży, również rodzicom.

Zbliżają się Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Jakbyśmy się tak wszyscy wzięli i odzyskali wszystką młodzież, także tę pogubioną. I tych pokaleczonych, tych, których nikt nie kocha. Nie możemy się do tego wziąć? Prosimy Was. I dziękujemy Wam za to wszystkim jeszcze raz. Oddajmy się Matce Bożej, bo to Maryja ma zwyciężać; zawsze się Jej oddajemy.

Nie wiem, czy pamiętacie tekst aktu oddania, ale odmawiajmy go codziennie. I niech Maryja w nas i przez nas zwycięża. Ojciec Święty jest dla nas przykładem. Totus Tuus.

Źródło: Radio Maryja