• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Radio Maryja – nasza nadzieja

Sobota, 29 listopada 2014 (13:11)

Wypowiedzi pielgrzymów, którzy przybyli do Torunia na 23. rocznicę powstania Radia Maryja.

Urszula Krusawik z Pułtuska

Wspólnie z pielgrzymką przyjechałam z Pułtuska. Obecność tutaj jest dla mnie czymś bardzo ważnym. Mimo wielu przeciwności zebrałam wszystkie siły, jakie tylko miałam, i przyjechałam. Staram się co roku tu być, by wspólnie dziękować za tę wspaniałą rozgłośnię. Jestem bardzo szczęśliwa, że i tym razem mi się udało. Chcę pozdrowić wszystkich, którzy nie mogli tu przybyć. Będziemy się za was modlić.

Cieszę się, że mogłam zobaczyć tę piękną świątynię – wotum wdzięczności za dar osoby i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Bardzo wiele zmieniło się od zeszłego roku. To wspaniale, że możemy patrzeć, jak na naszych oczach wznosi się to piękne sanktuarium.
Coroczne rocznice powstania Radia Maryja to takie wyjątkowe spotkania Rodziny Radia Maryja. One dają wiele siły i radości. Podczas tych spotkań jest piękna i rodzinna atmosfera. Z takiego spotkania wraca się szczęśliwym. Tak jak mówi o. dr Tadeusz Rydzyk, przyjeżdżamy tu naładować akumulatory, żeby na cały rok starczyło.


Z okazji tego wspaniałego jubileuszu Radia Maryja życzę, aby spełniły się wszystkie plany Ojca Dyrektora, które ma w zamyśle, a których jeszcze nie wyjawił. Widzimy, jak niezwykłym darem dla nas wszystkich jest Radio Maryja, oby takich pięknych inicjatyw było więcej.

Tadeusz z parafii Łochów

Cieszę się, że mogę być na 23. rocznicy Radia Maryja, choć muszę przyznać, że to Radio zagościło w moim życiu zupełnie przez przypadek, a może raczej dzięki Bogu. Włączyłem Radio i zacząłem słuchać go coraz częściej. Uważam, że w tej chwili to jest jedyne Radio, którego można normalnie, z korzyścią dla słuchaczy posłuchać, żeby się nie stresować, nie denerwować. To jest jedyne Radio, które uspokaja, uczy, można się z niego dowiedzieć naprawdę wielu rzeczy.
Jednocześnie bardzo ubolewam nad tymi wszystkim atakami na tę rozgłośnię. Wydaje mi się, że są one spowodowane tym, by sprawić , aby to społeczeństwo było coraz bardziej nijakie, bezideowe – pozbawione idei politycznych i religijnych. Najlepiej, żeby było nijakie.

Wtedy łatwiej jest takim społeczeństwem manipulować, kierować, łatwiej z nim zrobić, co się chce. A gdy społeczeństwo, naród czy dana osoba ma jakieś swoje ideały, ma swoje poglądy, nie uda się nimi manipulować. Trzeba mieć swoje poglądy i nie być chwiejnym czy podatnym na różne prądy czy trendy.

 

Zebrała: Izabela Kozłowska, Toruń; not. KG