• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Radio Maryja – błogosławieństwo dla Polski i Polaków

Sobota, 29 listopada 2014 (12:17)

Z Ludgardą Górecką, założycielką Biura i Koła Rodziny Radia Maryja w Warszawie-Aninie, rozmawia Agnieszka Paprocka-Waszkiewicz

Anińska Rodzina Radia Maryja, której 20. rocznicę obchodziliśmy minionego lata, jeździła od momentu zawiązania się jako wspólnota na wszystkie pielgrzymki związane z rocznicą powstania Radia Maryja?

 

– Tak. Liczne rokroczne pielgrzymki do Torunia na rocznicę powstania Radia Maryja udowadniają, że coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę, iż Radio Maryja to dzieło Boże zbudowane z ludzkich serc. Przecież często ojciec Tadeusz Rydzyk mówi, że po ludzku to Radio nie miało szansy powstać, a jednak powstało. To jest cud miłości i błogosławieństwa dla Polski i dla Polaków. Myślę, że Radio Maryja jest głosicielem dobra i prawdy. A jednocześnie jest wielkim świadkiem tego, co się dzieje w Polsce.

 

Jak z perspektywy czasu ocenia Pani tę szczególną więź Rodziny Radia Maryja z samym Radiem Maryja poprzez pielgrzymowanie do Torunia?

 

– Pielgrzymki anińskiej Rodziny Radia Maryja do Torunia były zawsze radosne i udane, bardzo często nazywaliśmy je pielgrzymkami diecezjalnymi, ponieważ uczestniczyło w nich kilka parafii. Nasze pielgrzymki miały zawsze charakter wychowawczy, edukacyjny i wspomnieniowy, gdyż jednocześnie odwiedzaliśmy inne „sanktuarium”: zajeżdżaliśmy na tamę do Włocławka – do pierwszego grobu księdza Jerzego Popiełuszki, który był niegdyś wikariuszem w Aninie.

Zwiedzaliśmy też Toruń, razem z przewodnikiem oglądaliśmy bogactwo Torunia, oprócz tego bogactwa, jakim jest Radio Maryja. Na naszych pielgrzymkach zawsze były obecne refleksyjne śpiewy religijne, była modlitwa oraz wspomnienia o księdzu Jerzym, bo to był okres adwentowy. Śpiewaliśmy Godzinki po to, żeby wychwalać Maryję, do której jechaliśmy. Wracaliśmy późną nocą, ale zawsze silni i każdego roku było bardzo dużo chętnych na nasze autokarowe wyprawy.

 

Pielgrzymki rocznicowe zawsze wzmacniają i inspirują członków Rodzin Radia Maryja w całej Polsce do nowych inicjatyw w ramach swojej parafii?

 

– My obecnie  kładziemy większy nacisk na rozszerzanie modlitwy  wśród członków Biura Radia Maryja w anińskiej Rodzinie Radia Maryja. Rozprowadzam wśród parafian obrazki oraz modlitewniki „Adopcja grzesznika”, żeby każdy adoptował grzesznika, bo jeżeli nie będziemy się modlić w intencji nawrócenia grzeszników, to będzie ciężko. To kolejna inicjatywa Biura – wychodzenie z propozycjami modlitwy do ludzi. W „Adopcji grzesznika” człowiek nie wie, za kogo się modli. To Bóg wie, kto najbardziej potrzebuje tej modlitwy, nam, ludziom, trudno to oceniać.

Tak więc działajmy pod hasłem: „Ratuję grzesznika z Maryją”. Uważam za istotne, że w anińskiej Rodzinie Radia Maryja osoby chore oddają swoje cierpienie na chwałę Pana Boga i w intencji rozbudowy dzieła, jakim jest Radio Maryja, żeby nasze cierpienie się nie marnowało.

Życzę Radiu Maryja dalszych sukcesów! I nam wszystkim słuchaczom też wszystkiego najlepszego!

 

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Paprocka-Waszkiewicz