• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Ocalenie z niebezpiecznej choroby

Piątek, 28 listopada 2014 (15:04)

Świadectwo ocalenia za przyczyną Matki Bożej Niepokalanej:

Dziękuję z całego serca Bogu i Matce Bożej Niepokalanej za powrót do zdrowia. W 1989 r. ciężko zachorowałam. Zaopieko­wały się mną dwie siostry Apostolatu Maryjnego, wezwały po­gotowie lekarskie i zawieziono mnie, już nieprzytomną, do szpi­tala w Opolu. W szpitalu okazało się, że tętno spadło do zera. Po reanimacji zrobiono mi operację i okazało się, że miałam ropień na trzustce, który pękł i zalał wnętrzności, operacja trwa­ła dwie godziny. Po operacji lekarze powiedzieli synowi, że zro­bili wszystko, co było można, a reszta jest w rękach Boga. Zo­stały odprawione trzy Msze św. w mojej intencji. Mo­dliły się gorąco o mój powrót do zdrowia do Matki Najświętszej wszystkie siostry Apostolatu Maryjnego, do którego i ja należę oraz cała rodzina, a szczególnie córka, która mnie poleci­ła opiece Matki Bożej Niepokalanej. Jestem wdową, mam dwoje dzieci, córkę w Zgromadzeniu Sióstr Miłosierdzia w Warszawie, syn żonaty mieszkający z żoną u teściów. Już po dwóch tygo­dniach choroby powracałam do zdrowia. Gdy zaczynałam cho­dzić, lekarze mówili, że cudowna jest tak wielka poprawa zdrowia, żebym dziękowała Matce Najświętszej za opiekę nade mną. Gdy zapytałam, jak ja się odwdzięczę za uratowanie życia i za opiekę, lekarze powiedzieli, że dla nich podziękowa­niem jest to, że ja żyję, oni byli tylko narzędziami w rękach Bo­ga. Leżałam dwa i pół miesiąca w szpitalu, a teraz czuję się do­brze, jestem już rok po operacji.

Jeszcze raz dziękuję Panu Bogu i Matce Niepokalanej za życie i zdrowie.

Apostołka Maryjna z Grodkowa

 

 


 

DZIŚ możesz jeszcze kupić „Nasz Dziennik” z Cudownym Medalikiem. Wczorajszy numer „Naszego Dziennika” powinien dziś jeszcze być w kioskach.

 


Jeśli w Twoim kiosku już go nie ma, zamów u nas:
tel. 22 515 77 77

 

lub kolportaz@naszdziennik.pl

 

Przyjmujemy także zamówienia zbiorowe.