• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Odwaga i pokora

Piątek, 28 listopada 2014 (09:56)

Z Krystyną Kaźmierczak, posługującą w Radiu Maryja od początku jego istnienia, rozmawia Marta Milczarska

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie 8 grudnia 1991 roku, zaś Pani rozpoczęła swoją posługę w Radiu w maju 1992 roku. Można więc powiedzieć, że była Pani niemal od początku jego istnienia. Jak z perspektywy lat wspomina Pani te początki?

- Przede wszystkim codziennie dziękuje Bogu, że mogę współtworzyć Radio Maryja od tylu lat. Jednocześnie kiedy wspominam te początki, to muszę powiedzieć, że nie miałam pojęcia w tamtym czasie, w czym uczestniczę, nie zdawałam sobie sprawy z roli tego Radia na rynku medialnym. Wszystko, co robiliśmy, w czym uczestniczyliśmy, wypływało z naturalnej potrzeby niesienia słuchaczom nie tylko informacji, ale przede wszystkim Słowa Bożego. Przychodząc do studia, nie myślałam o tym, że mój głos dociera do tak wielu Polaków. Dzisiaj widzę, jakim wielkim darem jest ta rozgłośnia dla nas wszystkich, widzę, jak wielką rolę odgrywa w informowaniu, ale też w wzrastaniu w wierze.

Jak wyglądały Pani pierwsze dyżury?

– Przychodziłam na poranne modlitwy. Wiele problemów przysparzała nam Jutrznia, która wymagała od nas wielogodzinnej nauki. Pamiętam, że spotykaliśmy się, by wspólnie ją odmawiać. Liczyliśmy, ile błędów popełniamy i kiedy zeszliśmy poniżej dziesięciu, to było dla nas wielką radością. Później, kiedy Radio rozszerzało swój program, mieliśmy coraz więcej obowiązków – od prowadzenia modlitwy, po tworzenie programów, jak na przykład czytanie lektur. Pamiętam, że było to dość zabawne doświadczenie, ponieważ bardzo rzadko udawało nam się czytać w takim tempie, by idealnie zmieścić się w wyznaczonym czasie. To są piękne wspomnienia. Radio się rozwijało bardzo szybko i musieliśmy zdobywać coraz to nowe umiejętności. To był nie tylko rozwój umiejętności technicznych, ale także rozwój duchowy.

Radio Maryja wciąż się rozwija, powstało przy nim wiele wspaniałych dzieł, jak Telewizja Trwam, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Co pozostało niezmienne od początku jego istnienia?

–  Ewangelizacja, modlitwa, a także wsłuchiwanie się w głos społeczeństwa. To Radio, które wsłuchuje się w głos społeczeństwa, tak często ignorowany przez inne media i rządzących. Patrząc z perspektywy tych 23 lat, widzę, jak dzięki Radiu Maryja wzrasta świadomość i wiedza Polaków na różne tematy – od społecznych i etycznych, po religijne.

Jednakże najważniejsza dla mnie w Radiu jest modlitwa, która jednoczy wszystkich wokół Chrystusa. Wiem, jak wielu osobom to Radio pomaga trwać na modlitwie, nawet gdy są zmęczone, nie mają czasu, a może nawet są zniechęcone. Myślę, że Radio Maryja ma nieoceniony wkład w rozwój duchowości i religijności Polaków. Na początku niewiele osób wiedziało, jak modlić się na przykład Liturgią Godzin, dziś nasi słuchacze aktywnie włączają się w tę modlitwę. To nas bardzo cieszy.

W czasie walki o obecność Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie Rodzina Radia Maryja pokazała, że jest wielką siłą ludzi świadomych i niestrudzonych. Na czym polega ten fenomen?

– Radio Maryja pomaga zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość, przekazuje nam rzetelne informacje. Niestety, media głównego nurtu zarzucają nas bardzo błahymi i nieprawdziwymi informacjami. Tymczasem ta rozgłośnia nie manipuluje, nie wypacza, ale przekazuje prawdę. Myślę właśnie, że na tym polega ten fenomen: na przekazywaniu prawdy. Mogę tu przywołać chociażby przykład „Rozmów niedokończonych”, w których głos zabierają eksperci, naukowcy, osoby kompetentne, dlatego też nasi słuchacze mają pewność, że nie są okłamywani.

Radio Maryja to przede wszystkim ludzie, którzy w nim posługują, ale także ci, którzy są jego słuchaczami i go wspierają. Czego powinniśmy życzyć z okazji 23. rocznicy powstania Radia Maryja?

–  Przede wszystkim odwagi i wytrwałości oraz opieki Matki Bożej, która jest naszą patronką. Myślę, że wiele siły i pokory potrzebujemy wszyscy zarówno jako posługujący, jak i słuchający tego Radia. My stale chcemy być coraz lepsi, dlatego też prosimy naszych słuchaczy o wyrozumiałość we wszystkich potknięciach.

Dziękuję za rozmowę.

Marta Milczarska