Zaskoczenie dla historyków sztuki
Czwartek, 27 listopada 2014 (16:27)Na podgórskim wzgórzu Lasoty, w zabytkowym kościele św. Benedykta w Krakowie archeolodzy odkopali relikty świątyni przedromańskiej.
Jak podkreśla prowadzący badania Jacek Czuszkiewicz, dokonane odkrycia są wielkim zaskoczeniem dla historyków sztuki i zmieniają dotychczasowy obraz dziejów tej budowli. – To odkrycia nie tylko na skalę Krakowa, ale całej Małopolski – zaznacza archeolog.
Jak wyjaśnia nam Czuszkiewicz, odkryć dokonano przypadkiem, w trakcie finansowanych przez Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa, renowacyjnych prac konserwatorskich przy elewacji i posadzce świątyni. – To miała być krótka praca – śmieje się.
Ekipa archeologów zrobiła wykopy wewnątrz i na zewnątrz kościółka, którego obecny kształt powstał pod koniec XVI w.
– Odnaleźliśmy pozostałości przedromańskie, pochodzące najprawdopodobniej z fundamentów pierwotnej świątyni – opowiada o swoich odkryciach Czuszkiewicz i dodaje, że było to sporym zaskoczeniem dla historyków sztuki. – Do tej pory, w ślad za prowadzącym tu niegdyś badania prof. Wiktorem Zinem uważano, że pierwotna świątynia miała okrągły kształt romańskiej rotundy. Tymczasem znaleziono nie tylko starsze elementy, lecz ustalono również, że budowla miała kształt prostokąta – wyjaśnia.
Archeolog, pokazując odkrycia, zaznacza, że prace są bardzo trudne, gdyż raz po raz natrafiają na kości ludzkie. – Wiemy, że przy kościołach i w samych świątyniach chowano ludzi. Tak jest i tutaj. Wszystkie kości wyjmujemy i dajemy do badania. Potem nastąpi powtórny pochówek przy świątyni – zaznacza Czuszkiewicz.
W okresie zimowym wykopy zewnętrzne zostaną przykryte geowłókniną i zasypane. Archeolodzy przeniosą się do wnętrza świątyni. Na wiosnę prace będą kontynuowane.
Małgorzata Pabis