• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Sezonowe jadłodajnie

Środa, 26 listopada 2014 (18:36)

W Rzeszowie działalność rozpoczęły trzy sezonowe jadłodajnie, gdzie do 15 marca będą wydawane darmowe, gorące posiłki dla bezdomnych i najuboższych.

W czasie jesienno-zimowych chłodów sezonowe jadłodajnie to ważna forma wsparcia dla najbardziej potrzebujących, których z różnych względów nie stać samodzielnie przygotować ciepły posiłek.

Darmowa gorąca zupa i chleb są wydawane w trzech punktach: na osiedlu Nowe Miasto w Domu Seniora, w Śródmieściu przy ul. Okrzei 8 oraz na osiedlu Baranówka przy ul. Broniewskiego 24.

Akcję wspiera rzeszowski Ratusz, a posiłki przygotowuje i dowozi do jadłodajni Towarzystwo Pomocy im św. Brata Alberta (TPiBA), które przez cały rok prowadzi kuchnię albertyńską. Podstawą przygotowania posiłków jest coroczna akcja „Ziemiopłody”, podczas której mieszkańcy okolicznych wsi ofiarowują warzywa, a także kwesty charytatywne przed cmentarzami w okresie Wszystkich Świętych.

Dziennie albertyńska kuchnia w Rzeszowie wydaje ok. 1500 gorących posiłków, ale z chwilą uruchomienia sezonowych punktów na terenie miasta liczba ta wzrasta do ok. 1700. TPiBA prowadzi też największe na Podkarpaciu schronisko dla bezdomnych mężczyzn przy ul. Styki w Rzeszowie.

Aleksander Zacios, prezes TPiBA w Rzeszowie, w rozmowie z NaszyDziennikiem.pl, informuje, że w schronisku, które może pomieścić ok. 130 bezdomnych, obecnie przebywa ok. 90 osób. – Przyjmiemy każdego, kto wymaga pomocy. Nie odmówimy nikomu, bezdomni dobrze o tym wiedzą. Każdego, kto się do nas zgłosi, umyjemy, damy nowe odzienie, nakarmimy i zapewnimy dach nad głową. Jedynym, podstawowym warunkiem jest trzeźwość – zaznacza Aleksander Zacios.

Dodaje, że TPiBA prowadzi też schroniska w innych miastach na Podkarpaciu, m.in. w Jaśle, gdzie dach nad głową może znaleźć 40 osób, czy schronisko dla bezdomnych kobiet w Racławówce, które dysponuje 50 miejscami. Problem bezdomności niestety zatacza coraz większy krąg, a eksmisje sprawiają, że coraz więcej ludzi zostaje bez dachu na głową. – Problem dotyczy całej Polski, w tym również Rzeszowa, dlatego warto, żeby się zastanowić, co z tym fantem zrobić. Może się bowiem okazać, że już wkrótce liczba miejsc, jakimi dysponujemy, będzie niewystarczająca – zauważa prezes Zacios. Obecnie na obszarze Podkarpacia funkcjonuje 22 schroniska dla bezdomnych: 12 dla mężczyzn (w tym 1 hostel), 5 dla kobiet, 2 dla kobiet z dziećmi oraz 3 tzw. łączone, które w sumie są zdolne pomieścić ok. tysiąca osób.

W Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego przy Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie z myślą o potrzebach osób bezdomnych jest czynna infolinia, gdzie pod bezpłatnym numerem 987 – czynnym całą dobę – można zgłosić potrzebę udzielenia pomocy osobie zagrożonej. Można też uzyskać informacje o adresach placówek, które aktualnie dysponują wolnymi miejscami, adresach kuchni dla ubogich, a także o tym, gdzie można otrzymać pomoc medyczną.

                                            

Mariusz Kamieniecki