• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Miliard mniej dopłat

Środa, 3 października 2012 (12:29)

W porównaniu do 2011 roku w tym roku rolnicy dostaną o około 1 mld zł mniej dopłat bezpośrednich. To skutek spadku kursu euro wobec złotówki.

 

Ustalenia kursu wymiany euro na złote dla dopłat bezpośrednich wypłacanych z budżetu Unii Europejskiej ma miejsce zawsze pod koniec września. Kurs jest ogłaszany przez Europejski Bank Centralny. EBC ustalił zaś, że kurs wymiany to 4,1038 zł za 1 euro. Przed rokiem za euro dostawaliśmy o około 30 groszy więcej, więc tylko z powodu tej różnicy kursowej polscy rolnicy otrzymają o około 1 mld zł dopłat mniej niż przed rokiem – wtedy dopłaty znacznie przekroczyły 12 mld złotych.

Od razu pojawiły się też informacje o podejrzeniach manipulacji kursami walut, bo zaledwie dzień przed ogłoszeniem decyzji EBC euro było o około 4 grosze droższe. Tak więc w jeden dzień rolnicy stracili grubo ponad 100 mln złotych.

Zadowolony z tej sytuacji może być przede wszystkim minister finansów Jacek Rostowski, bo będzie musiał wydać mniej złotówek na dopłaty - 90 proc. sumy dopłat, które wyniosą prawie 3,5 mld euro, pokrywa UE, a 10 proc. budżet państwa. Ale i euro z Unii trzeba najpierw wymienić na złotówki, zanim wypłaci się pieniądze rolnikom, i można przypuszczać, że wtedy kurs euro będzie wyższy, a więc i z tego powodu budżet państwa sporo zarobi.

 

Lepszy kurs średni

Sposób ustalania wysokości dopłat bezpośrednich jest krytykowany przez wielu ekspertów i to nie tylko z powodu problemów, jakie wystąpiły w tym roku w związku z niższym kursem walut.

– Przecież od lat wiadomo, że koniec września to moment ustalania kursu euro, i jeśli komuś na tym bardzo zależy, może łatwo go zmanipulować. Przecież wystarczy na rynek rzucić trochę złotówek lub je z rynku wycofać, aby odpowiednio wpłynąć na notowania naszej waluty wobec euro. Dlatego lepszym rozwiązaniem byłoby ustalanie kursu wymiany np. jako średniego kursu z całego września – mówi nam jeden z brokerów walutowych.

– Zresztą taki średni kurs można ustalać i na podstawie notowań z dłuższego okresu czasu, żeby jeszcze bardziej wykluczyć ryzyko manipulacji walutowych – dodaje.

Ekonomista Dariusz Młynarski zauważa, że rolnicy nie musieli paść akurat ofiarą kogoś, kto grał na obniżenie wysokości dopłat. Akurat tego dnia na kurs euro mogły wpłynąć zupełnie inne czynniki, a rolnicy „tylko” poniosą tego koszty.

– Ale rzeczywiście, lepsze byłoby ustalenie innego mechanizmu liczenia kursu wymiany euro, teraz zbyt wiele zależy od przypadku. Raz traci na tym budżet państwa, raz rolnicy, ale ci drudzy raczej częściej – dodaje.

Pewnie rozczarowanie rolników byłoby mniejsze, gdyby nie to, że w porównaniu z 2011 rokiem znacznie wzrosły koszty produkcji, to skutek przede wszystkim drożejącego paliwa, wyższych cen za nawozy, środki ochrony roślin. Więc rolnicy będą mieli mniej pieniędzy na pokrycie tych wydatków z dopłat – i to aż o 1 mld złotych. To będzie ten miliard, którego nie dostaną dostawcy towarów i usług dla rolnictwa, czyli faktycznie miliard złotych mniej wpłynie do gospodarki.

– Budżet ten miliard w większości i tak zmarnuje, niewiele z tego zobaczymy, a gdyby te pieniądze dostali rolnicy, zostawiliby je w sklepach, warsztatach remontowych, firmach budowlanych na swoim terenie. Dla firm działających w otoczeniu rolnictwa to ogromna strata – stwierdza Dariusz Młynarski.

 

Będą cięcia

Konkretne wysokości dopłat do każdego hektara użytków rolnych i zwierząt hodowlanych (w zależności od rodzaju upraw i gatunków zwierząt) ogłosi minister rolnictwa w rozporządzeniu.

W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa trwa już naliczanie tegorocznych płatności dla rolników, którzy gospodarują w niekorzystnych warunkach lub trudnym terenie (dopłaty ONW), bo one będą wypłacane w pierwszej – już od 16 października 2012 roku. Na te płatności przeznaczono około 1,3 mld złotych.

Ministerstwo rolnictwa przypomina, że w przypadku, gdy całkowita kwota płatności bezpośrednich za 2012 r. przekroczy w danym gospodarstwie równowartość 5 tys. euro, czyli według kursu EBC będzie to około 20,5 tys. zł, kwota uzupełniających krajowych płatności bezpośrednich zostanie pomniejszona o 10 proc. przekroczenia – czyli jeśli np. rolnikowi wyliczone zostaną dopłaty na poziomie 30 tys. zł, zostanie mu potrącone ponad 900 złotych. Jeśli z kolei kwota płatności przekroczy równowartość 300 tys. euro (ponad 1,2 mln zł), uzupełniające krajowe płatności bezpośrednie zostaną pomniejszone o kolejne 4 proc. nadwyżki ponad 300 tys. euro.

 

 

Krzysztof Losz