• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Kalifat w Nigerii

Niedziela, 23 listopada 2014 (12:33)

Nigeria przeżywa dzisiaj największą tragedię w swojej historii od czasu uzyskania niepodległości. Pisałem niedawno na portalu NaszDziennik.pl o upadku miasta Mubi (zob. TUTAJ). Banda Boko Haram ogłosiła, że wszystkie zajęte przez nią miasta stanowią własność islamskiego kalifatu. W liście do międzynarodowego dzieła katolickiego Stowarzyszenie Papieskie Pomoc Kościołowi w Potrzebie dyrektor Katolickiego Komunikowania Społecznego, organizacji działającej w diecezji Maiduguri, ks. Gideon Obasogie napisał, że wiele ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich rodzinnych domów. Teraz tysiące z nich żyją w jaskiniach i w górach. Nieliczni, którzy byli w stanie uciec, przebywają u przyjaciół i krewnych w Maiduguri i Yola. Tysiącom udało się uciec do Kamerunu i żyją tam w bardzo trudnych warunkach z powodu braku żywności, schronienia i leków. Wielu rodziców zmarło, pozostawiając swoje dzieci sierotami. Wielu młodych ludzi jest na siłę wcielanych do wojska, podczas gdy kobiety i dzieci są zmuszane do przejścia na islam. Wielu Nigeryjczyków zostało uwięzionych i są zmuszeni do przestrzegania zasad szariatu w takich miejscowościach jak: Bama, Gwoza, Madagali, Gulak, Shuwa, Michika Uba i Mubi. Są to miasta na drodze łączącej Maiduguri i Yola w stanie Adamawa.

Według oceny ks. Obasogie wszystkie zdobyte miasta nie są już częścią nigeryjskiego państwa, ponieważ nikt nie może się tu dostać, a ci, którym udało się uciec, mają do opowiedzenia wiele tragicznych historii. Terroryści ogłosili, że wszystkie zajęte przez nich miasta stanowią część islamskiego kalifatu. Ludzie są zmuszani do przyjęcia i praktykowania surowych doktryn, jakie propagują bojownicy.

Mubi jest głównym miastem wspólnoty chrześcijańskiej i drugim, po Yola, największym handlowym miastem w stanie Adamawa. W nim mieści się dekanat w ramach diecezji Maiduguri.

Środa, 29 października br., była smutnym dniem w całej diecezji. Rebelianci z Boko Haram najechali na miasto zamieszkałe przez ponad 50 tys. osób i zmusili ich do ucieczki. Spora liczba ludzi uciekła do Kamerunu, ale wielu zostało uwięzionych, w tym pięciu księży i dwie siostry zakonne. Spośród sześciu dekanatów trzy zostały zajęte przez terrorystów.

100 tys. katolików zostało przesiedlonych, nadal próbują uciec z zajętych miast. Na razie diecezja jest obarczona odpowiedzialnością za opiekę nad przesiedleńcami.

– Robimy to, nie patrząc na wyznanie religijne, bo liczy się dla nas każdy człowiek. Mamy ponad siedem obozów w Maiduguri, a inni wysiedleni bracia w wierze przebywają u swoich krewnych i przyjaciół.

Ks. Obasogie skrupulatnie wyliczył wszystkie straty. Wraz z upadkiem Mubi szacunkowy obraz zniszczeń przedstawia się następująco:

Liczba osób zabitych: ponad 2,5 tys. katolików.

Wysiedleni: ponad 100 tys. katolików.

Większość szkół na północnym wschodzie nie może rozpocząć regularnych zajęć, nie tylko z powodu terrorystów, ale również dlatego, że pomieszczenia szkolne służą teraz jako mieszkania dla uchodźców.

Uprowadzone kobiety i dziewczyny: ponad 200.

Zmuszeni do przejścia na islam: trudna do oszacowania liczba wiernych przeszła na islam wbrew swojej woli.

Opuszczone klasztory: spośród pięciu klasztorów cztery zostały opuszczone.

Miejscowości i władze przejęte przez Boko Haram:

W stanie Borno: Gomboru Ngalla i Bama, Gwoza, Maffa i Abadam, Askira Uba, Dikwa i Marte. Miasta Pulka, Banki, Maiduguri są całkowicie otoczone przez terrorystów. Jedyną drogą ucieczki z Maiduguri jest droga Maiduguri-Damaturu.

W stanie Adamawa: Madagali, Michika, Mubi, Gulak, Kaya, Shuwa, Bazza, Jaffy, Betso, Mishara, Vimtim, Muchalla, Kala’a, Maiha i Mataka.

W stanie Yobe: Buni Yadi, Gujba, Gulani, Kukuwa, Bularafa, Buni Gari, Bara, Bumsa, Taltaba.

Miasta te są pod ścisłą kontrolą terrorystów i żaden Nigeryjczyk nie może do nich wjechać.

Zniszczone kościoły: ponad 50 kościołów i plebanii zostało zburzonych.

Opuszczone kościoły\duszpasterstwa: Spośród 40 ośrodków parafialnych/duszpasterskich 22 są obecnie opuszczone i zajęte przez terrorystów.

Opuszczone szkoły: diecezja posiada ponad 40 szkół podstawowych i średnich, z czego 30 nie funkcjonuje.

Odszkodowania: diecezja nie dostała żadnego odszkodowania za zniszczenie mienia w okresie od 2006 do 2009 roku. Również rodziny zabitych nie otrzymały żadnych odszkodowań.

Cóż można dodać do tej tragicznej listy? Kościół w Nigerii przeżywa straszliwe cierpienie i próbę wiary. Nie możemy przechodzić obojętnie wobec jego losu. Krzyk tych ludzi musi zostać nareszcie usłyszany. Mówmy o tym i módlmy się za doświadczających ucisku naszych sióstr i braci z najludniejszego kraju Afryki.

Dr Tomasz M. Korczyński