• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Zagraża nam samobójstwo ludzkości

Niedziela, 23 listopada 2014 (09:58)

Jesteśmy świadkami swoistego samobójstwa ludzkości, do którego przyczynia się deprecjonowanie małżeństwa i ataki na rodzinę. Tymi mocnymi słowami ks. kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, opisuje sytuację współczesnych rodzin i małżeństw.

− Stoimy nad przepaścią, musimy się zatrzymać. Jeśli zrobimy kolejny krok, nie będzie już odwrotu – powiedział kardynał w wywiadzie dla amerykańskiego tygodnika „National Catholic Register”. Ks. kard. Müller dodał, że małżeństwo jako uzupełniający się wzajemnie związek kobiety i mężczyzny jest zagrożone i deprecjonowane. − Jesteśmy świadkami swoistego samobójstwa ludzkości – zaznaczył.

Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) wyjaśnia, że przeciwstawić się tej tendencji miało międzyreligijne kolokwium o komplementarności kobiety i mężczyzny w małżeństwie, które odbyło się w Watykanie i które – zaznacza ks. kard. Müller − zakończyło się wielkim sukcesem. − Okazało się, że różne wyznania chrześcijańskie i 14 ogólnoświatowych religii potrafią dać zgodne świadectwo o podstawowych prawdach o małżeństwie. Choć różne są tradycje i wizje małżeństwa, to jednak wszyscy jesteśmy zgodni, co do samej jego natury – stwierdził niemiecki hierarcha.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zaznaczył jednocześnie, że dziś jest wiele szumu wokół rodziny i można nawet odnieść wrażenie, że mówi się o niej bardzo dużo. Zwrócił przy tym uwagę, że w rzeczywistości jednak cały ten zgiełk dotyczy spraw marginalnych, problematycznych czy wręcz wrogich rodzinie, jak dążenie do redefinicji małżeństwa. Mówi się też dużo o sferze seksualnej albo o nieudanych relacjach, ale nie o tym, jak mężczyzna i kobieta nawzajem się potrzebują i uzupełniają. A tym właśnie jest zainteresowana zdecydowana większość ludzi. Chce wiedzieć, co zrobić, by małżeństwo było lepsze i silniejsze.

Jak podaje KAI, ks. kard Müller zaznaczył, że milcząca większość nie rozumie tego, co się dzieje albo została wyciszona oskarżeniami o dyskryminację, wysuwanymi pod adresem tych, którzy bronią tradycyjnej rodziny. − My jednak nie możemy zgodzić się na to, że małżeństwo traktuje się jako wytwór kultury czy społeczeństwa. Nie, jest to prawdziwy fundament ludzkości – podkreślił kardynał.
Prefekt Kongregacji Nauki Wiary wyraził jednocześnie nadzieję, że zakończone w środę, 19 listopada br., kolokwium będzie mieć pozytywny wpływ na synodalną dyskusję o rodzinie. Hierarcha zwrócił uwagę, że poziom wystąpień był bardzo wysoki. − Wszystkim towarzyszyło silne poczucie odpowiedzialności za przyszłe pokolenia, obowiązek przekazania im tego, co sami otrzymaliśmy − dodał ks. kard. Gerard Müller.

IK