Przez „Szkołę Maryi” do Serca Jezusowego
Sobota, 22 listopada 2014 (21:42)Mszą Świętą i konferencją w konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na warszawskim Kamionku rozpoczęła się siedmiodniowa intensywna modlitwa w ramach diecezjalnego Jerycha Różańcowego. Jerycho to walka – zatem Jerycho Różańcowe to symbol walki duchowej o zwycięstwo prawdy, miłosierdzia i dobra w naszej Ojczyźnie. Tygodniowe Jerycho Różańcowe zwieńczy tę modlitewną roczną inicjatywę w diecezji warszawsko-praskiej.
– Kiedy rozpoczynacie, bracia i siostry, Jerycho Różańcowe, to trzeba nam sobie uzmysłowić, że po to podejmujecie walkę duchową tak intensywną modlitwą, czuwaniem, aby otrzymać Łaski, które Chrystus chce rozlać na cały świat. Wchodząc w dzieło Jerycha, stawiacie sobie przed oczy Chrystusa, który jest absolutnym Zwycięzcą, który pokonuje zło przez Krzyż, odpokutowując za nasze grzechy – powiedział o. Stanisław Przepierski OP, podczas homilii.
Po Eucharystii odbył się jego wykład pt. „Serca Pana Jezusa i Maryi arką ocalenia”. Zakonnik podkreślił, że jeśli uważnie przypatrzymy się objawieniom Serca Jezusa czy Niepokalanego Serca Maryi, to widzimy, że są to Serca cierpiące: Serce Jezusa otoczone cierniem, a serce Maryi przeszyte mieczem boleści. W wigilię uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata o. Stanisław Przepierski zaproponował, aby kontemplować i spojrzeć na Jezusa w kontekście nauki świętego Jana Pawła II.
Papież Polak podkreślał, że chrześcijaństwo wyróżnia się przede wszystkim sztuką modlitwy, polegającej na wpatrywaniu się w Chrystusa i uczeniu się Chrystusa Sercem Maryi pełnym zaufania, odwagi i męstwa. To postawa duchowa charakterystyczna dla całego zakresu działania Matki Bożej: Maryja całą duszą, sercem i umysłem zrealizowała plan miłości Boga i bliźniego.
– Żeby umieć uczyć się Jezusa, żeby w Niego uwierzyć, trzeba umieć patrzeć na Niego z zaufaniem. Nie poznasz Jezusa tak, jak On chce się tobie objawić, bez miłości – mówił do zgromadzonych o. Przepierski.
Wierni zebrani w kościele Matki Bożej Zwycięskiej zostali zaproszeni do „Szkoły Maryi”. Oczy Jej Serca skupiły się na Chrystusie już w chwili zwiastowania. Natomiast od chwili narodzin Syna, spoglądała czule na Niego. Odtąd spojrzenie Maryi, zawsze pełne adorującego zadziwienia, już nigdy się od Niego nie odwraca. Czasem spojrzenie Maryi będzie spojrzeniem pytającym. Czasami będzie to spojrzenie przenikliwe – zdolne do czytania w głębi duszy Chrystusa. Czasem spojrzenie pełne bólu.
– W sensie biblijnym serce to ośrodek myśli i wyborów. Mówimy o mężnym, niezłomnym, czystym sercu. Św. Jan Paweł II modlił się o światłe oczy serca, aby poznać, czym jest bogactwo Chwały Bożej. Musisz umieć spoczywać na Sercu Jezusa – apelował ojciec Przepierski.
W czasach jansenizmu uważano, że tylko nieliczni będą wybrani, a Komunię Świętą należy przyjmować sporadycznie. Szerzenie tej błędnej nauki przyczyniło się m.in. do kryzysu Kościoła katolickiego we Francji. Tymczasem św. Małgorzata Maria Alacoque w objawieniach usłyszała od Jezusa, że Jego Serce chce uratować ludzkość od obojętności. Dlatego św. Małgorzata miała odprawiać nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego i rozpropagować go, aby inni ludzie też mogli czerpać z hojności Serca Jezusowego. Z nabożeństwem tym wiąże się dwanaście obietnic Jezusa. Święta Małgorzata miała też przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca z rzędu przystępować do Komunii Świętej wynagradzającej. Dziewięć piątków to symbol poczęcia i zrodzenia nowego spojrzenia na Kościół i Serce Jezusa po spustoszeniu jansenizmu.
– Pan Jezus prosi o współtowarzyszenie, potrzebuje tych, którzy przez czuwanie będą głęboko rozkorzeniali nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego. Pragnie, aby wierni czynili to na wzór Serca Maryi. Jej Serce umie się zdystansować od swoich własnych przeżyć, a skupić się na Jezusie – podkreślił prelegent.
Po wykładzie uczestnicy Jerycha zatopili się w modlitwie różańcowej.
Obietnice Jezusa Chrystusa dane za pośrednictwem św. Małgorzaty Marii Alacoque tym, którzy czcić będą Moje Serce Najświętsze:
- Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
- Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
- Będę sam ich pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia.
- Będę ich ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
- Błogosławić będę wszystkim ich zamiarom i sprawom.
- Grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia.
- Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
- Dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości.
- Zleję obfite błogosławieństwo na te domy, w których obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony.
- Kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych.
- Imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną.
- Przystępującym przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Świętej dam łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla nich ucieczką w godzinę śmierci.