• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Głodny prosi nas o godność, nie o jałmużnę

Czwartek, 20 listopada 2014 (16:41)

Przed sofistyką i brakiem solidarności w walce z głodem przestrzegł Ojciec Święty Franciszek, przemawiając w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w Rzymie.

Papież spotkał się dzisiaj z uczestnikami II Międzynarodowej Konferencji na temat Wyżywienia (ICN2), organizowanej przez FAO i Światową Organizację Zdrowia (WHO), która od 19 do 21 listopada obraduje pod hasłem „Lepsze wyżywienie, lepsze życie” – podała Katolicka Agencja Informacyjna.

 – Kościół, jak Państwo wiedzą, zawsze stara się być czujny i uważny we wszystkim, co odnosi się do dobra duchowego i materialnego ludzi, zwłaszcza tych, którzy żyją na marginesie i są wykluczeni, by zagwarantować ich bezpieczeństwo i godność – przypomniał w swym, wygłoszonym po hiszpańsku, przemówieniu Papież Franciszek. Zwrócił też uwagę, że żyjemy w czasach, gdy relacje między narodami są zbyt często niszczone przez wzajemną podejrzliwość, która czasem przekształca się w agresję militarną i ekonomiczną, podważa przyjaźń między braćmi i odrzuca lub oddala tego, który już jest wykluczony. Wskazał na potrzebę określenia granic planowania opartego na suwerenności każdego państwa, rozumianej jako coś absolutnego, a także na interesach narodowych, często zależnych od małych grup sprawujących władzę.

Papież wyraził nadzieję, że w sformułowaniu zobowiązań dotyczących wyżywienia państwa będą się inspirować przekonaniem, że prawo do żywności może być zapewnione tylko wtedy, gdy zajmiemy się rzeczywistym podmiotem, to znaczy osobą, która cierpi skutki głodu i niedożywienia.

 – Dziś dużo mówi się o prawach, często zapominając o obowiązkach; być może zbyt mało troszczyliśmy się o tych, którzy są głodni – zaznaczył Ojciec Święty i podkreślił, że walka z głodem i niedożywieniem jest utrudniona przez „priorytet rynku” i „wyższość zysku”, co sprowadziło produkty żywnościowe do poziomu zwykłego towaru, przedmiotu spekulacji, także finansowej. – I podczas gdy mówi się o nowych prawach, głodny jest tam, na rogu ulicy, i prosi o obywatelstwo, o to, by być uznanym w swoich uwarunkowaniach, otrzymać podstawową, zdrową żywność. Prosi nas o godność, a nie o jałmużnę – mówił Papież. Słowa te zostały owacyjnie przyjęte przez zgromadzonych.

Franciszek podkreślił, że plany rozwoju i pracy organizacji międzynarodowych powinny uwzględniać pragnienie, tak częste pośród zwykłych ludzi, do poczucia, że w każdych okolicznościach przestrzega się podstawowych praw osoby ludzkiej, także człowieka głodnego. – Kiedy tak się dzieje, również pomoc humanitarna, pilne działania pomocowe czy na rzecz rozwoju – prawdziwego, integralnego – będą miały większą dynamikę i przyniosą oczekiwane rezultaty – zwrócił uwagę Papież.

Jak wskazał, w kwestii wyżywienia pierwszą troską musi być osoba, ci, którym brakuje na co dzień jedzenia i nie myślą już o życiu, o relacjach rodzinnych i społecznych, bo jedyną rzeczą, o którą walczą, jest przetrwanie. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który na Pierwszej Konferencji nt. Wyżywienia w 1992 r. ostrzegł wspólnotę międzynarodową przed niebezpieczeństwem „paradoksu obfitości”: jest żywność dla wszystkich, ale nie wszyscy mogą jeść, podczas gdy odpady, odrzuty, nadmierne spożycie i wykorzystywanie żywności do innych celów dzieje się na naszych oczach. – Niestety, ten „paradoks” nadal pozostaje aktualny – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty przestrzegł, aby w debatach na temat głodu nie uciekać się do sofizmatów. – Niewiele zagadnień jest tak podatnych na manipulacje poprzez dane, statystyki, wymagania bezpieczeństwa narodowego, korupcję i żałosne skargi na kryzys ekonomiczny – powiedział Papież, podkreślając, że jest to pierwsze wyzwanie, z którym trzeba się zmierzyć.

Za drugie wyzwanie Franciszek uznał „brak solidarności” w społeczeństwach charakteryzujących się rosnącym indywidualizmem i podziałami.

Franciszek zapewnił o swojej modlitwie za społeczność międzynarodową, aby „potrafiła się wsłuchać w wołanie tej Konferencji i uznała je za wyraz wspólnego sumienia ludzkości: nakarmić głodnych, by ratować życie na naszej planecie”.

MM