• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Trybunał przyznał rację "Solidarności"

Wtorek, 2 października 2012 (21:37)

Za święto przypadające w dzień wolny przysługuje dodatkowy dzień wolny od pracy - tak zadecydował Trybunał Konstytucyjny rozpatrujący wniosek NSZZ „Solidarność”.

Sędziowie uznali, że każdemu pracownikowi w równym stopniu przysługuje prawo do dnia wolnego.

- Cieszę się, że sędziowie uznali nasze argumenty. To przestroga dla polityków biorących się za ustalanie prawa, którego inni mają przestrzegać. Może następnym razem posłuchają tych, którzy się na tym znają. To dobry dzień dla pracowników – skomentował decyzję TK Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Dodał, że źle się dzieje, jeśli prawo ustanawiane jest pod dyktando. - Tak samo było z ustawą wydłużającą wiek emerytalny do 67. roku życia. Tam też przesądziła arytmetyka polityczna, która nie liczy się ze zdaniem ekspertów czy z opinią społeczną – stwierdził.

Rozpatrywany przez Trybunał Konstytucyjny wniosek dotyczył przepisu, który od początku budził wiele kontrowersji, dlatego związkowcy postanowili, by został on sprawdzony pod kątem zgodności z Ustawą Zasadniczą. Jak wyjaśnia przewodniczący „Solidarności” wprowadzony razem z dniem wolnym od pracy w dniu 6 stycznia przepis różnicował sytuację prawną pracowników zatrudnionych u tego samego pracodawcy, często na tym samym stanowisku pracy, w granicach tych samych ustawowych maksymalnych norm czasu pracy oraz w ramach tego samego systemu czasu pracy, ale objętych różnymi harmonogramami czasu pracy.

- Zgodnie z art. 14 kodeksu pracy oraz art. 66 ust. 2 Konstytucji wszyscy pracownicy mają prawo do określonych w ustawie dni wolnych od pracy. W związku z tym ustawowe ograniczenie liczby dni wolnych od pracy w danym okresie rozliczeniowym powinno w równej mierze dotyczyć wszystkich pracowników i być oparte na racjonalnych i zobiektywizowanych, a także przewidywalnych kryteriach – uzasadniał wyrok sędzia Andrzej Wróbel.

Trybunał nie określił żadnego okresu przejściowego. Wyrok jest ostateczny, co oznacza, że zakwestionowany przepis straci moc z chwilą opublikowania wyroku w Dzienniku Ustaw.

To nie jedyna sporna kwestia, którą dostrzegli związkowcy. Przepis ten dodatkowo spowodował skrócenie czasu pracy tym pracownikom, dla których to samo święto przypadało w dniu pracy.  Zgodnie ze stanowiskiem związku oznaczało to naruszenie zasad równości wobec prawa i zakazu dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym.

Izabela Kozłowska