• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Nie ma manipulacji wynikami?

Środa, 19 listopada 2014 (17:24)

Dyrektor ds. informatycznych PKW Romuald Drapiński powiedział, że nie ma możliwości zmanipulowania wyników wyborów poprzez tzw. kalkulator wyborczy. - Każdy protokół elektroniczny jest sprawdzany, czy jest zgodny z papierem podpisanym przez komisję obwodową - zapewnił.

Drapiński odniósł się w ten sposób do wypowiedzi dr. Witolda Sokały, który powiedział we wtorek w TVP Kielce, że wszystkie wyniki w systemie elektronicznym PKW są niewiarygodne.

Sokała oświadczył, że według uzyskanych przez niego informacji wszystkie wyniki w systemie elektronicznym PKW są niewiarygodne. – Nawet średnio rozgarnięty student informatyki był w stanie wejść do tzw. kalkulatora wyborczego – do części systemu zainstalowanego w komisjach w terenie, dokonać dowolnych zmian w protokołach i przesłać je na serwer PKW – stwierdził.

Jak dodał, z jego wiedzy wynika, że niektóre osoby z takiej możliwości skorzystały. – Przynajmniej trzech moich informatorów twierdzi, że bez problemu można obejść wszystkie zabezpieczenia. Ich zdaniem  zabezpieczenia PKW to fikcja – podkreślił Sokała.

Drapiński podkreślił, że teoria dr. Sokały to „bzdura”. – Wysłanie protokołu utworzonego w tzw. kalkulatorze wyborczym wymaga podpisania licencją cyfrową przez przewodniczącego obwodowej komisji wyborczej, a taką licencję wydają terytorialne komisje wyborcze – powiedział Drapiński.

Jak podkreślił, „nikt nie wyda nikomu z zewnątrz licencji uprawniającej do podpisania protokołu elektronicznego”.

Zdaniem Drapińskiego, jeśli nawet zdarzy się sytuacja, że ktoś przez „jakieś rzeczy organizacyjne” uzyska dostęp do licencji cyfrowej i prześle dane na serwer centralny, to nie spowoduje to manipulacji wyników, bo – jak wyjaśnił – każdy protokół elektroniczny „jest sprawdzany, czy jest zgodny z papierem, który podpisała komisja obwodowa”.

PKW od niedzieli, kiedy zakończyło się głosowanie w wyborach samorządowych, boryka się z problemami z funkcjonowaniem systemu informatycznego. To powoduje opóźnienia w sumowaniu głosów i utrudnia ustalenie wyników wyborów.

MM, PAP