• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Kto odpowie za wadliwy system?

Środa, 19 listopada 2014 (16:45)

Nie dość, że wyników wyborów samorządowych jak nie było tak nie ma, to jeszcze okazuje się, że mogło dojść do ataku hakerskiego na systemem wyborczy. − Sprawą musi się zająć nie tylko ABW, ale także CBA − zaznacza poseł Marek Opioła.

Choć Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że atak nie dotyczy systemu wyborczego, to po otrzymaniu informacji na temat nieuprawnionego dostępu do baz danych strony PKW natychmiast polecono zmianę haseł i zabezpieczenie logowań. W tej chwili ABW zbiera materiał, który zostanie poddany ocenie formalno-prawnej.

- Musimy czekać na wyniki tych działań. Jeśli doszło do przestępstwa, to mam nadzieję, że sprawnie zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury i zostaną wyciągnięte konsekwencje. Kolejną kwestią jest odpowiedzialność polityczna i wyjaśnienie, jak mogło dojść w Państwowej Komisji Wyborczej do tak ogromnych zaniechań i skandalicznej sytuacji – podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Marek Opioła, członek sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, zauważając jednocześnie, że na obecnym etapie tą sprawą muszą zająć się odpowiednie służby.

− Jako członek sejmowej komisji będę zabiegał o wyjaśnienia w tej sprawie szefa ABW – zaznaczył Opioła. – Ważną sprawą jest także przetarg, który został rozpisany na zakup i  wdrożenie informatycznego systemu wyborczego. Dlatego też w tej sprawie będziemy wnioskować o informację szefa CBA, czy nie doszło do innych zaniechań – dodał poseł PiS.

Mimo że PKW zawiadomiła prokuraturę w sprawie cyberataku na swoje strony internetowe, to wciąż utrzymuje, że atak nie dotyczy systemu wyborczego.

Tymczasem jeden z portali poinformował o wykradzeniu 270 rekordów zawierających dane pracowników Krajowego Biura Wyborczego i Państwowej Komisji Wyborczej, m.in. adresy email, loginy, hasła. PKW potwierdziła w komunikacie, że uzyskano nieautoryzowany dostęp do baz danych strony internetowej www.pkw.gov.pl. Zapewniła jednocześnie, że podjęła niezbędne środki ostrożności w postaci zablokowania dostępu do sieci PKW z zewnątrz.

Marta Milczarska