Ku czci bł. Karoliny
Środa, 19 listopada 2014 (10:08)Kilka tysięcy pielgrzymów przybyło wczoraj do Zabawy, by modlić się przy relikwiach bł. Karoliny.
- Dynamicznie rozwijający się kult bł. Karoliny jest widomym znakiem, iż Pan Bóg chce nas ciągle wiele nauczyć przez Jej osobę i przez przykład Jej świętego życia. Pamięć o błogosławionej Karolinie, która w tym jubileuszowym roku została jeszcze dodatkowo wzmocniona, jest jak podziemna rzeka, która ciągle wypływa na powierzchnię, przynosząc wciąż nową świeżość i nową ożywczą siłę – mówił w setną rocznicę śmierci bł. Karoliny Kózkówny ks. bp Andrzej Jeż.
O godz. 15.00 – jak każdego 18 dnia miesiąca – z domu Karoliny w Wał-Rudzie wyszła Droga Krzyżowa szlakiem jej męczeństwa. Po nabożeństwie została odprawiona Msza św. w sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie. Uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża zakończyła obchody setnej rocznicy męczeńskiej śmierci bł. Karoliny.
– Ciche, skromne, pokorne i czyste życie bł. Karoliny, jej modlitwa i aktywność apostolska – przypieczętowane męczeńską śmiercią – zawierają przesłanie mocy i zwycięstwa, przesłanie nadziei, że nawet w godzinie największej ciemności blask Bożego światła może rozproszyć największe siły zła i egoizmu – powiedział w homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż.
Kaznodzieja podkreślił też, że bł. Karolina dała swoim życiem poruszające i ponadczasowe świadectwo, jak potężną siłą może być miłość do Boga i pragnienie podobania się Jemu nawet za cenę największej ofiary.
Biskup tarnowski mówił też, że wiele ludzi o bł. Karolinie dużo już słyszało, ale jednak w danym momencie naszego życia i w jego zmieniającym się kontekście bł. Karolina przynosi nam ciągle nowe treści. – Być może wiele z nich dotarło już do naszych uszu, ale jeszcze nie dotknęło naszego serca. Być może wiele z tych treści rozbrzmiewało z ambony, podczas kazań i konferencji, ale jeszcze nie zabrzmiało w przestrzeni naszego osobistego życia. A zatem każde spotkanie z bł. Karoliną niesie ze sobą ewangeliczną świeżość, którą Bóg pozwala nam odkrywać przez dar nowego spojrzenia na Jej święte życie – powiedział biskup.
– Kult dziewicy i męczennicy jest bardzo żywy – podkreślił kustosz sanktuarium bł. Karoliny ks. Zbigniew Szostak.
– Kolejne wspólnoty parafialne proszą nas o relikwie bł. Karoliny. W tym roku zostały one przekazane do bardzo wielu parafii i wspólnot. Wiele osób przesyła do sanktuarium prośby i podziękowania za otrzymane łaski. W ostatnim czasie dostaliśmy podziękowanie i załączoną dokumentację uzdrowienia z choroby nowotworowej pani Romany z Krakowa. Także po pierścień czystości przyjeżdżają lub piszą e-maile ludzie dojrzali, którzy chcą walczyć o to, co jest dla nich wartościowe. Zawstydzają nas ludzie, którzy potrafią np. z Lublina jechać cały dzień, aby bł. Karolinie zawierzyć swoją miłość i przyjąć pierścień czystości – dodał kapłan.
Małgorzata Pabis