• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

W hołdzie bohaterom podziemia

Wtorek, 2 października 2012 (15:22)

„Polskie Państwo Podziemne na Rzeszowszczyźnie 1939-1944/45” to tytuł wystawy IPN, którą można oglądać Muzeum-Zamku w Łańcucie do 26 października.

 

Polskie Państwo Podziemne, które miało strukturę wojskowo-cywilną było fenomenem na skalę europejską. W żadnym innym państwie okupowanym przez Niemców nie powstała struktura, która miałaby własne siły zbrojne, instytucje cywilne, podział administracyjny, sieć tajnego nauczania czy konspiracyjne wydawnictwa.

Bohaterowie konspiracji w powojennej Polsce byli jednak traktowani jak zdrajcy stąd masowe aresztowania, deportacje i mordy.

Jak podkreśla w rozmowie NaszymDziennikiem.pl Katarzyna Kyc z IPN w Rzeszowie - kustosz wystawy „Polskie Państwo Podziemne na Rzeszowszczyźnie 1939-1944/45” - ekspozycja przybliża historię konspiracji wojskowej i cywilnej na Rzeszowszczyźnie w okresie II wojny światowej, której struktury powstawały już jesienią 1939 r.

 - Wystawa prezentuje zarówno formy jak i metody walki z okupantem w tym akcje dywersyjne, akcje sabotażowe, ponadto działania wywiadu czy kontrwywiadu. Porusza też zagadnienia dotyczące działalności informacyjno-propagandowej, omawia również konspiracyjną działalność głównych partii politycznych oraz rolę podziemnego sądownictwa, tajnego nauczania, a także prezentuje formy pomocy ludności żydowskiej podkreśla Katarzyna Kyc.

Na wystawie zaprezentowano sylwetki osób zaangażowanych w konspiracyjną działalność wśród nich: dowódców, żołnierzy, łączników czy kurierów. Wśród nich są także  księża kapelani: Michał Pilipiec, Józef Stefański i Stanisław Bartosz.

Ekspozycję wzbogaca ponad 150 zdjęć i ok. 100 dokumentów archiwalnych, wśród nich m.in. unikatowy wydrukowany w Anglii schemat organizacyjny państwa podziemnego. Wystawa przedstawia też przebieg i skutki do akcji „Burza” na terenie podokręgu AK Rzeszów oraz sytuację na Rzeszowszczyźnie po wkroczeniu Armii Czerwonej. Ważnym wątkiem ekspozycji, którą w Maneżu łańcuckiego Muzeum- Zamku można oglądać do 26 października są represje sowieckie wobec żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego po 1944 r. Warto dodać, że tylko w pierwszym półroczu od chwili wkroczenia Sowietów AK na Rzeszowszczyźnie straciła więcej ludzi niż podczas całej okupacji hitlerowskiej.

Problematyce  Polskiego Państwa Podziemnego poświęcona była konferencja zorganizowana w dniach 27-28 września przez rzeszowski Oddział IPN, której patronował Zarząd Okręgu Podkarpackiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Podczas spotkania historycy zaprezentowali wyniki badań nad wojskowym i cywilnym kształtem polskiej konspiracji w czasie II wojny światowej. Zajmowali się również problematyką tworzenia struktur konspiracji pod okupacją niemiecką i sowiecką, a także tematem wywiadowczej, dywersyjnej i propagandowej działalności AK. Prelegenci w swoich wystąpieniach odnieśli się także do funkcjonowania innych organizacji konspiracyjnych Narodowej Organizacji Wojskowej, Narodowych Sił Zbrojnych i Batalionów Chłopskich.

– W ramach struktury Polskiego Państwa Podziemnego funkcjonowało też konspiracyjne stronnictwo ludowe, którego zbrojnym ramieniem były Bataliony Chłopskie, które z racji dużych wpływów ruchu ludowego posiadały na Rzeszowszczyźnie mocną strukturę – podkreśla Tomasz Sudoł z Biura Edukacji Publicznej IPN w Warszawie – autor referatu pt. „Oddział BCh „Burza” braci Burkiewiczów z Majdanu Królewskiego w powiecie kolbuszowskim – próba nowej oceny”.

Był to oddział, który funkcjonował w latach 1942-1944, w granicach poligonu niemieckiego – bardzo silnie nasyconego wojskiem, i przeprowadził szereg akcji zbrojnych przeciwko okupantowi. Pomagał też kilkudziesięciu Żydom, którzy przez dwa lata od 1942-1944 byli ukrywani w okolicach wsi Poręby Dymarskie i dzięki temu wszyscy przeżyli wojnę. Choć tematyka Polskiego Państwa Podziemnego jest stale pogłębiana, to ciągle wymaga badań.

- Wynika to chociażby z faktu, że konspiracja sama w sobie była tajna, co sprawia, że wiele spraw na zawsze pozostanie tajemnicą. Dotyczy to np. miejsc pochówków niektórych przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego, którzy pełnili ważne funkcje w strukturach AK na Rzeszowszczyźnie jak chociażby ppłk. Łukasz Ciepliński – późniejszy szef IV Zarządu Głównego WiN, który został zamordowany w więzieniu na Mokotowie i został pochowany w anonimowym grobie prawdopodobnie na tzw. Łączce na warszawskich Powązkach – tłumaczy Mirosław Surdej z IPN w Rzeszowie.

Mariusz Kamieniecki