Trwa okupacja Kompanii Węglowej
Wtorek, 18 listopada 2014 (12:19)Od sześciu dni związkowcy z Kompanii Węglowej okupują siedzibę spółki. Z decyzjami, co dalej, czekają na efekty dzisiejszych rozmów w Warszawie. Związkowcy mają obserwować posiedzenie rządowego zespołu ds. górnictwa oraz spotkać się m.in. z premier Ewą Kopacz.
Obrady międzyresortowego zespołu ds. górnictwa węgla kamiennego, który jeszcze w maju powołał premier Donald Tusk, rozpoczęły się o godz. 11.00 w resorcie gospodarki. Spotkanie premier Ewy Kopacz, ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, a także zarządu KW oraz przedstawicieli górniczych central związkowych ma rozpocząć się o godz. 14.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”.
– Okupacja Kompanii dalej trwa. Zawieszenie protestu po dzisiejszym spotkaniu mogłyby spowodować tylko satysfakcjonujące załogę rozwiązania – powiedział zmierzający do stolicy wiceszef górniczej „Solidarności” Stanisław Kłysz.
Zaznaczył, że związkowcy domagają się jedynie realizacji wcześniejszych rządowych obietnic. Podkreślił, że w ostatnich miesiącach premier Donald Tusk gwarantował w Katowicach, że nie będzie likwidacji kopalń; programy naprawcze w pierwszej kolejności miały przewidywać oszczędności w spółkach oraz zmiany organizacyjne i prawne dające im możliwość dalszego funkcjonowania, a dopiero na końcu ewentualnie rozwiązania związane z sięganiem do kieszeni pracowników.
– Proszę popatrzeć, czy cokolwiek zostało spełnione? Zapowiada się, że aby pozyskać środki, trzeba zlikwidować kilka kopalń i pozwalniać ludzi – zaznaczył Kłysz. – Przede wszystkim więc na dziś to kwestia gwarancji pracy i wynagrodzeń. Kwestia restrukturyzacji, zmian w Kompanii to sprawa długofalowa – nie do uzgodnienia i przyjęcia w jeden dzień – przyznał.
Okupacja Kompanii Węglowej rozpoczęła się w czwartek po porannym spotkaniu zarządu ze związkowcami. Związkowcy ogłosili wówczas, że będą czekali na przyjazd przedstawiciela rządu Kopacz z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami na temat planów dalszych działań odnośnie do branży. Później wysłali m.in. dwa listy do szefowej rządu – ze stanowiskiem dotyczącym ich oceny sytuacji w KW i branży oraz z zaproszeniem premier do Katowic.
Przedstawiciele związków zapowiedzieli, że planują pozostać w siedzibie spółki co najmniej do wtorku – do informacji z obrad międzyresortowego zespołu ds. górnictwa. W poniedziałek wieczorem związkowi liderzy przekazali też, że otrzymali od wicewojewody śląskiego Andrzeja Pilota pisemne zaproszenie na wtorkowe spotkanie z szefową rządu oraz ministrem gospodarki.
Związkowcy wskazują, że bezpośrednim powodem podjęcia protestu w siedzibie KW była czwartkowa informacja zarządu spółki o braku środków na wypłatę grudniowych pensji dla pracowników i niepozyskaniu środków na finansowanie kluczowych elementów planu naprawczego. Według ich relacji przedstawionym przez zarząd rozwiązaniem alternatywnym miałoby być zamknięcie kilku kopalń i likwidacja miejsc pracy.
MM, PAP