• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Brzęczek trenerem Lechii

Poniedziałek, 17 listopada 2014 (16:29)

Jerzy Brzęczek został nowym trenerem piłkarzy Lechii Gdańsk. Trzecim w obecnym sezonie. Poprzednio z „Biało-Zielonymi” pracowali Joaquim Machado oraz Tomasz Unton.

Lechia w obecnych rozgrywkach miała być trzecią siłą w ekstraklasie. Co najmniej. Przed sezonem doszło w niej do prawdziwego „trzęsienia ziemi”, pożegnano się z prawie wszystkimi zawodnikami, na ich miejsce wprowadzających nowych, ponoć głodnych sukcesu, ambitnych i potrafiących dużo więcej. Ponoć, bo drużyna miast walczyć o wyznaczone cele, z każdą kolejką spadała coraz niżej. Po 15 wylądowała na 12. miejscu w tabeli, z zaledwie 17 punktami na koncie. Grała słabo, przegrywała, w niczym nie przypominając zespołu z aspiracjami. Sprowadzani hurtowo piłkarze na boisku się nie odnajdywali, nie rozumieli i rosła tylko ich frustracja i niezadowolenie. Sezon Lechia rozpoczęła z Machado na ławce. Portugalczyk wytrwał do 9. kolejki i meczu z Pogonią Szczecin. Przegrana 0:1 kosztowała go posadę. Na długiej liście kandydatów do przejęcia zespołu znalazło się wtedy sporo głośnych nazwisk, głównie z zagranicy. Włodarze klubu porozumieli się jednak tylko z... Untonem, który tymczasowo objął drużynę 6 września. Dla wielu było to zaskoczenie, a trener co chwilę słyszał, że jego pracodawcy rozmawiają z kolejnymi potencjalnymi trenerami. W takich warunkach łatwo się nie pracuje, Lechia pod wodzą Untona w sześciu meczach zdobyła pięć punktów. Dorobek to fatalny. Działacze rozmawiali w Tomaszem Hajto, ale nic z tego nie wyszło. Dziś trenerem został Brzęczek, który w listopadzie stracił pracę w Rakowie Częstochowa.

Wujek Jakuba Błaszczykowskiego w szkoleniowej karierze sukcesami pochwalić się nie może, dużo więcej zanotował ich jako piłkarz. 42 razy wystąpił w reprezentacji Polski, był kapitanem ekipy, która zajęła drugie miejsce na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Występował w Olimpii Poznań, Lechu Poznań, Górniku Zabrze, GKS Katowice oraz Polonii Bytom, a także Tirolu Innsbruck, LASK Linz, Sturm Graz, Wacker Tirol oraz Maccabi Hajfa. – Na pewno jest to wyzwanie – patrząc na to, co działo się w klubie w ostatnich miesiącach, na presję, jaka tu powstała i to, że Lechia aspiruje, by być wysoko w lidze. Ale chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, że w tak krótkim czasie trudno jest osiągnąć sukces – to musi chwilę potrwać. Na dziś mamy 12. miejsce w tabeli, 17 punktów i sześć oczek straty do ósemki. Dlatego zaczynamy walkę, aby jak najszybciej zdobywać te punkty i do ósemki wrócić. Patrząc na możliwości i umiejętności piłkarzy, którzy tu są, to widzę w nich wielki potencjał. To jest jednak jedna rzecz, a druga jest taka, że ci zawodnicy muszą dołożyć do tego serce, zdrowie i dużo walki, bo bez tego nie da się osiągnąć sukcesu – powiedział Brzęczek, cytowany na oficjalnej stronie Lechii. Lechii, którą w ciągu ostatnich trzech lat prowadziło dziewięciu (łącznie z nim) trenerów...

Piotr Skrobisz