• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Bałagan w protokołach

Poniedziałek, 17 listopada 2014 (15:21)

W protokołach kilkunastu komisji obwodowych z Krakowa są błędy, jedna z nich będzie musiała zebrać się i przeliczyć ponownie ponad tysiąc głosów – podał przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej sędzia Robert Jurga. Wyniki wyborów będą znane najwcześniej we wtorek.

– Ok. 15-16 protokołów obwodowych komisji wymaga jeszcze wyjaśnień lub poprawek. Mamy tam różne problemy: brak podpisu albo błędy w danych matematycznych. W jednej komisji stwierdziliśmy niezgodność cząstkowych danych przy wyliczeniu liczby głosów na poszczególne listy kandydatów. Rozbieżności są duże, a to oznacza, że komisja musi się spotkać i przeliczyć ponownie głosy – mówił sędzia Jurga.

Dodał, że błąd popełniono w protokole głosowania do sejmiku województwa – w komisji, w której głosowało ponad tysiąc osób. Protokół został sporządzony ręcznie, bo komisja miała problem z wprowadzeniem danych do systemu informatycznego.

Jak mówił sędzia Jurga, dopóki miejska komisja nie zweryfikuje pozytywnie protokołów z wszystkich obwodów, nie będzie wyników wyborów prezydenckich ani wyborów do Rady Miasta Krakowa. – System informatyczny nie pozwala na ich wygenerowanie przed wprowadzeniem danych ze wszystkich komisji – powiedział Jurga.

Komisja ma dyżurować do momentu wpłynięcia ostatniego protokołu, ale później ma zostać zarządzona przerwa, bo jej członkowie pracują od niedzieli rano i są bardzo zmęczeni. Prawdopodobnie więc wyniki będą znane we wtorek.

Jurga wyjaśnił, że „ręczne” liczenie głosów w Krakowie oznaczałoby konieczność wprowadzenia do komputera dwukrotnie blisko 1,5 tys. protokołów (przez dwie różne osoby, dla uniknięcia błędów). – To byłyby dopiero surowe dane, które musiałyby zostać przeniesione na zasady liczenia głosów obowiązujące w wyborach samorządowych. Część komisji zdecydowała się na takie rozwiązanie, ale są to komisji małe, mające mniej niż sto komisji obwodowych – powiedział Robert Jurga.

W Krakowie jest aż 487 komisji obwodowych.

Według sondaży w Krakowie będzie II tura wyborów prezydenckich, a spotkają się w niej urzędujący prezydent Jacek Majchrowski, który startuje z własnego komitetu wyborczego, i popierany przez PiS kandydat zjednoczonej prawicy Marek Lasota.

Według sondażu Ipsos dla TV1, TVN24 i Polsat opublikowanego w niedzielę Jacek Majchrowski ma 39,8 proc. poparcia, a Marek Lasota – 25,9 proc. Na kolejnych miejscach znaleźli się: kandydat niezależny Łukasz Gibała – 12 proc., kandydatka PO Marta Patena – 7,6 proc., Tomasz Leśniak z KWW Kraków Przeciw Igrzyskom - 5,7 proc., Konrad Berkowicz (Nowa Prawica) – 4,3 proc., kandydat niezależny Sławomir Ptaszkiewicz – 3,8 proc., Andrzej Sikorski (Obrona Praw Emerytów Rencistów Lokatorów) – 0,9 proc. Do urn poszło wczoraj 42,5 proc. krakowian.

IK, PAP