• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Rodzina kolejarska na Jasnej Górze

Niedziela, 16 listopada 2014 (21:22)

Ponad 7 tysięcy kolejarzy z całego kraju uczestniczyło w zakończonej dziś 31. Ogólnopolskiej Pielgrzymce Kolejarzy na Jasną Górę. Słowo do kolejarzy skierował Ojciec Święty Franciszek.

U tronu Królowej Polski zgromadzili się przedstawiciele wszystkich spółek PKP S.A., a także delegacje kolejarzy z Białorusi, Francji, Słowacji i Węgier, którzy wspólnie dziękowali Bogu za dar kanonizacji Papieży: Jana Pawła II i Jana XXIII oraz za pierwszą pielgrzymkę św. Jana Pawła II do Ojczyzny w 1979 r., która dała początek przemianom w Polsce i na świecie. Kolejarze prosili też za przyczyną Jasnogórskiej Królowej Polski o potrzebne łaski dla braci kolejarskiej oraz dla swoich rodzin. Eucharystii wieńczącej tegoroczną pielgrzymkę przewodniczył abp Stanisław Gądecki, a wśród koncelebransów byli duszpasterze środowiska kolejarskiego na czele z ks. Eugeniuszem Zarębińskim, krajowym duszpasterzem kolejarzy.

Zbawienie człowiek dzierży w swoich rękach

W homilii ks. abp Gądecki zachęcał zebranych, aby brali przykład ze św. Katarzyny Aleksandryjskiej – patronki polskich kolejarzy, która mimo przeciwności, prześladowania i tortur nie wyparła się Pana Boga. Została zamordowana, ale jej bohaterstwo stało u podstaw nawrócenia wielu żołnierzy i oprawców, świadków zbrodni. Jej kult wśród kolejarzy zapoczątkowany w 1851 r. przetrwał do dzisiaj, a wizerunek św. Katarzyny jest umieszczany na dawnych i obecnych sztandarach. Nawiązując do Ewangelii i przypowieści o talentach, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomniał, że talenty są darem stwórcy, których nie można zmarnować.

Zwrócił uwagę, że przypowieść ta wzywa kolejarzy oraz członków ich rodzin do nieustannego rozwoju, a jednocześnie przestrzega przed skutkami grzechu zaniedbania. Zauważył, że przypowieść ta prowadzi do kilku wniosków: a mianowicie, że wszystkie zdolności człowieka są darem Stwórcy, a nie jedynie owocem ludzkiej zapobiegliwości, oraz że nieprawdą jest to, że są na świecie ludzie całkowicie pozbawieni talentów. – Obdarzając ludzi różną ilością talentów, Pan Bóg pozornie wydaje się niesprawiedliwy, ponieważ sprawia, że już na starcie ludzie znajdują się w nierównej sytuacji. Ostatecznie jednak Bóg jest sprawiedliwy przez to, że od każdego chrześcijanina żąda na końcu 100 proc. ponad to, czym go wcześniej obdarzył. Otrzymany talent jest proporcjonalny do osobistych możliwości każdego z nas. Pan Bóg daje człowiekowi tylko tyle talentów, ile jest on w stanie rozwinąć własnymi siłami. Jest to wyrazem prawdziwej sprawiedliwości – akcentował ks. abp Gądecki. Jednocześnie przestrzegał przed zazdrością, że inni mają więcej zdolności. – Komu Pan Bóg daje więcej, od tego też więcej wymaga. Nie żąda też od nas rozwijania zdolności, których nie posiadamy. Mając wolną wolę i rozum, każdy z nas bierze osobistą odpowiedzialność za własny rozwój, za własne zbawienie – kontynuował przewodniczący KEP.

Ewangelia nie toleruje lenistwa     

Wskazywał, że jedynym sposobem zachowania talentu jest troska o jego stałe rozwijanie. Jako przykład wymieniał talenty muzyczne, które bez ciągłej, wytężonej pracy, bez wysiłku, a nawet cierpienia nie mają szans na rozwój. Podobnie jest z życiem duchowym, a grzech zaniedbania zaczyna się tam, gdzie rezygnuje się z wysiłku. – W dziedzinie kolejnictwa objawia się to m.in. w zaniedbaniu wychowania do inicjatywy, która jest jednym z elementów ewangelijnej postawy – mówił ks. abp Gądecki.

Zwrócił też uwagę, że kara za gnuśność nie kończy się jedynie napomnieniem i odebraniem niewykorzystanego talentu, ale jak stwierdził: sługa leniwy zostaje ukarany wyrzuceniem na zewnątrz, w ciemności. Zwrócił też uwagę, że wielu ludzi mylnie sądzi, że do zbawienia wystarczy ustrzec się ciężkich grzechów, tymczasem sąd będzie dotyczył także własnej inicjatywy i wykorzystania bądź nie otrzymanych talentów. Podkreślił, że wszystkie talenty, jakie otrzymuje człowiek, mają służyć chwale Bożej. – Końcową nagrodą za stuprocentowy rozwój otrzymanych talentów nie jest wcale odpoczynek, lecz jeszcze bardziej ambitne zadanie „nad wieloma sprawami cię postawię”. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi – zachęcał ks. abp Gądecki. Wzywał do wykorzystania czasu, jaki Bóg ofiarowuje każdemu człowiekowi, aby poprzez właściwie wykonywane czynności stał się błogosławieństwem i łaską.

– Jeżeli autentycznie nie podejmiemy obecnej chwili, to nie potrafimy odkryć ukrytej w tej chwili łaski. […] Ewangelia wzywa więc do mądrego wykorzystania doczesności i nie toleruje żadnej formy lenistwa. Stracona godzina jest czasem nie do odzyskania. Przerażające w skali kraju marnowanie czasu jest jednym ze znaków słabości naszej chrześcijańskiej formacji – mówił przewodniczący KEP. Jednocześnie zauważył, że jeżeli ktoś twierdzi, iż Ewangelia odrywa człowieka od rzeczywistości ziemskiej i w imię czekającego Nieba pozwala na jej lekceważenie, ten nie rozumie Ewangelii. – Cała nauka Jezusa – niezwykłe dowartościowanie czasu i mocne napiętnowanie lenistwa – jest nastawiona na mądre wykorzystanie doczesności – mówił metropolita poznański.

– Ten, kto nie umie wykorzystać godziny otrzymanego czasu, nie może dostać w swoje ręce wieczności. Nie wystarczy więc udowodnić, że na ziemi nie uczyniliśmy nic złego, trzeba jeszcze wykazać, co uczyniliśmy dobrego i do czego wykorzystaliśmy otrzymany od Boga czas – stwierdził ks. abp Gądecki, który homilię zakończył modlitwą o rozpoznanie i mądre wykorzystanie Bożych darów.   

Na zakończenie Eucharystii został odczytany telegram Papieża Franciszka skierowany do kolejarzy, w którym Ojciec Święty przekazał wyraz modlitewnej łączności i pozdrowienia. Jednocześnie zachęcał wszystkich do odważnego przyznawania się do Chrystusa w codziennym życiu, dochowania wierności Ewangelii, świadczenia o Bogu wśród swoich bliskich, w rodzinach, w parafiach, w środowiskach pracy. Zwracając się do rodzin, zachęcał, aby zawsze były złączone z Chrystusem i niosły Go wszystkim poprzez świadectwo życia.

– Z łaską Chrystusa żyjcie radością wiary, niech Pan was błogosławi, a Maryja Matka nasza niech was strzeże i wam towarzyszy – zaznaczył Papież Franciszek, zawierzając kolejarzy i ich rodziny oraz sprawy spółek kolejarskich Jasnogórskiej Królowej Polski.  

                                                

Mariusz Kamieniecki