• Środa, 6 maja 2026

    imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty

Polsce potrzeba ludzi sumienia

Niedziela, 16 listopada 2014 (21:12)

Polska potrzebuje modlitwy i szczególnej łaski Bożej, żeby w ludziach obudziła się odpowiedzialność społeczna za historię i przyszłość Ojczyzny – mówił dzisiaj ks. abp Józef Michalik, który w sanktuarium św. Jana w Dukli przewodniczył Mszy św. w intencji Ojczyzny.

Dzisiejsze uroczystości były jednym z akcentów obchodzonego zgodnie z uchwałą Sejmu RP Roku św. Jana z Dukli, którego 600. rocznica urodzin oraz 275. rocznica ustanowienia go patronem Polski przypada w 2014 roku. O faktach tych oraz o wstawiennictwie św. Jana przed Bogiem przypomniał podczas Mszy św. ks. abp Michalik. – Przychodzimy modlić się do św. Jana z Dukli, który jest patronem Polski, żeby wyprosić u Boga ludzi na miarę potrzeb historii i na miarę trudności. Żeby właśnie tacy ludzie mogli być obdarzeni zaufaniem i żeby tego zaufania nie zawiedli. Przychodzimy modlić się o ludzi najwyższych walorów i wartości, bo bez moralności i etyki nasza Ojczyzna nie ma wielkiej nadziei na odrodzenie, na uczciwość i na dobrobyt – mówił metropolita przemyski.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że w Polsce dłużej nie może dominować prywata i chęć osiągania tylko satysfakcji osobistych. – Prośmy Pana, by posłał godnych ludzi, godne sługi naszej ojczystej ziemi – zachęcał ks. abp Michalik. Na potrzebę ludzi godnych zaufania, nie tylko we władzach państwowych czy samorządowych, ale także w życiu codziennym, z którego wyrastają przyszli przywódcy, zwrócił uwagę w homilii o. Micheasz Okoński – kustosz sanktuarium św. Jana z Dukli i gwardian klasztoru Ojców Bernardynów.  – Nie oddawajmy Ojczyzny w niewiadome ręce. To przecież od nas zależy, jaka będzie Polska i jaki będzie nasz Naród. Niech nikt za nas nie zdecyduje, gdzie jest miejsce Pana Boga i Kościoła, bo Kościół to ja i ty, a Bóg mieszka we wnętrzu swojego Kościoła – zachęcał o. Okoński.

Wskazując na Boże przykazania, których przestrzeganie jest zawsze wyznacznikiem ludzkiej moralności, gwardian klasztoru Bernardynów w Dukli apelował o jedność, bo – jak zauważył – tam gdzie jest jedność, tam jest wiara i ufność w Boże Miłosierdzie. – Zebrani dziś w tym dukielskim wieczerniku nie wstydzimy się, że jesteśmy Polakami, ludźmi ochrzczonymi, którzy chcą być silni Bogiem – mówił o. Micheasz Okoński. Po Mszy św. w dukielskim sanktuarium odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu zakończona Koronką do Miłosierdzia Bożego.

Mariusz Kamieniecki