Poważne problemy Kompanii Węglowej
Piątek, 14 listopada 2014 (22:18)200 górników z Kompanii Węglowej okupowało przez całą noc siedzibę spółki w Katowicach. Przyczyną tej decyzji były zapowiedziane zwolnienia i problemy z wypłaceniem grudniowych pensji. We wtorek związkowcy spotkają się z przedstawicielami rządu.
W siedzibie Kompanii w Katowicach odbyło się spotkanie zarządu ze związkami zawodowymi. Podczas tego spotkania zaprezentowano związkowcom założenia programu naprawczego. Zarząd poinformował, że zrezygnował z pomysłu wyemitowania euroobligacji. Także wypłacenie grudniowych pensji górnikom stoi pod wielkim znakiem zapytania.
– Przez ostatnie dwa miesiące prezes miał wolną rękę w przygotowaniu planu naprawczego. Wczoraj zaprezentowano nam ten plan. Powiedział nam, że podstawowe założenia finansowe planu, czyli emisja euroobligacji, nie zostały skutecznie załatwione. Czyli cała konstrukcja finansowa legła. Prezes oświadczył nam, że jest problem z wynagrodzeniami już na grudzień. Głównie chodziło mu o wynagrodzenie barbórka, które od XIX wieku jest elementem honorującym pracę górników – powiedział w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Stanisław Brzeźniak, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.
Wyemitowane obligacje miały mieć wartość 500 mln dolarów.
Około 200 górników zdecydowało się na nocną okupację siedziby zarządu Kompanii Węglowej. Obecnie we wszystkich kopalniach i zakładach Kompanii na czterech zmianach odbywają się masówki informacyjne dla załogi.
– Informacją, która przelała czarę goryczy, było stwierdzenie prezesa zarządu Kompanii Węglowej pana Mirosława Tarasa, że jego zdaniem jedynym ratunkiem dla Kompanii byłaby likwidacja kilku kopalń i zwolnienie części pracowników – powody okupacji siedziby zarządu w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl wyjaśnia Jarosław Grzesik, przewodniczący górniczej „Solidarności”.
W nocy związkowcy spotkali się z wicewojewodą śląskim Andrzejem Pilotem. Przekazano mu pismo do premier Ewy Kopacz. Proszą w nim o natychmiastową reakcję szefa rządu. W najbliższy wtorek ma dojść do spotkania związkowców z przedstawicielami rządu. W ocenie Jarosława Grzesika, koniecznością jest dymisja zarządu i wzięcie odpowiedzialności za losy spółki przez rząd.
– Oczekiwalibyśmy tego, żeby przedstawiono nam, jaki pomysł ma rząd jako właściciel Kompanii Węglowej. Zarząd Kompanii stwierdził, że bez pomocy rządu nie poradzi sobie sam. Naszym zdaniem, zarząd powinien podać się do dymisji, a rząd powinien nam przedstawić swój pomysł na dalsze funkcjonowanie Kompanii Węglowej, całego górnictwa i pozostałych spółek węglowych – powiedział Grzesik.
W ostatnich miesiącach Kompanii Węglowej zaczęła zagrażać upadłość. Według jej prezesa Mirosława Tarasa, spośród 14 kopalni rentowność utrzymywały trzy. Straty po sześciu miesiącach wyniosły 342,3 mln zł. Chęć zakupienia do końca 2014 r. od Kompanii 4 lub 5 kopalń zapowiedział największy polski eksporter węgla Węglokoks SA.
Rafał Stefaniuk