Złoto pomoże Rosji?
Piątek, 14 listopada 2014 (17:50)Bank centralny Rosji zwiększył rezerwy złota w trzecim kwartale tego roku. W ten sposób Kreml przygotowuje się do przetrwania trudnego dla rosyjskiej gospodarki czasu sankcji.
Jak wynika z najnowszego raportu World Gold Council, w ciągu trzech miesięcy od czerwca do września Rosjanie kupili 55 ton metali szlachetnych – znacznie więcej niż jakikolwiek inny kraj. Na tej transakcji Kreml zarobił krocie, gdyż był to okres spadku cen złota.
– W związku ze znacznym spadkiem cen złota Rosjanie postanowili zamienić pieniądze na kruszec, który zawsze kojarzy się lepiej niż najpewniejszy papier. Jeżeli złoto jest tanie, a oni je kupują, to także podnoszą jego cenę, a oni są jednym z największych producentów na świecie. Więc jest to próba poprawienia rentowności zasobów, którymi dysponują – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl europoseł dr Zbigniew Kuźmiuk.
Trzeba pamiętać, że Rosja znalazła się pod silną presją ekonomiczną. Gospodarka coraz mocniej odczuwa sankcje USA i krajów europejskich. Straty przynosi również spadek ceny ropy naftowej. Rezerwy złota mogą stanowić znaczące wsparcie dla Kremla, aby zrekompensować znaczny spadek wartości rubla.
– Niewątpliwie jak część rezerw zamienią na złoto, to gospodarczo będą wyglądać pewniej. Sankcje naprawdę kosztują ich bardzo dużo. Traci na tym nie tylko państwo, ale też zwykli ludzie. Przecież sankcje wiążą się ze znaczną podwyżką cen, a nie ulega wątpliwości, że wszystko, co importowane, ze względu na dewaluację rubla zdrożało do tej pory o 20-30 proc. – powiedział Kuźmiuk.
Największymi nabywcami złota zaraz po Rosji są dwa inne kraje należące do Wspólnoty Niepodległych Państw – Kazachstan oraz Azerbejdżan.
Rafał Stefaniuk