Nawet do Strasburga
Poniedziałek, 1 października 2012 (06:03)Przedstawicielem prawnym rodzin ofiar obławy augustowskiej jest od wczoraj mecenas Ireneusz Kamiński - dowiedział się "Nasz Dziennik".
W Suwałkach rodziny spotkały się wczoraj z mec. Kamińskim. Tematem rozmów był m.in. werdykt Sądu Rejonowego w Moskwie, który ma dziś zapaść w sprawie rehabilitacji ofiar obławy.
- Ten sam sąd odmówił rodzinom katyńskim rehabilitacji ich bliskich. Nie należy się spodziewać, że uczyni inaczej w sprawie ofiar obławy augustowskiej. Rosjanie boją się jak ognia jakichkolwiek rozstrzygnięć prawnych na korzyść rodzin ofiar stalinowskich zbrodni, bo to oznacza dla Rosji uruchomienie olbrzymiej lawiny odszkodowań - tłumaczył mecenas Kamiński.
Z tego samego powodu Federacja Rosyjska do tej pory nie podała ani z imienia, ani z nazwiska żadnej ofiary zbrodni katyńskiej.
Mecenas Kamiński zgodził się wczoraj być reprezentantem prawnym rodzin zrzeszonych w Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej.
Pytany o zapłatę, powiedział krótko: "Podobnie jak od rodzin katyńskich, tak od rodzin ofiar obławy nie chcę żadnej zapłaty. Nie wyobrażam sobie, bym jako Polak i katolik mógł postąpić inaczej". Wskazał jednocześnie na konieczność wynajęcia adwokatów rosyjskich, którzy będą pilnowali spraw w Moskwie. Zaproponował prawników, którzy w Rosji jego zdaniem bardzo dobrze reprezentują rodziny katyńskie.
Prowadzenie postępowania prawnego w sprawie obławy augustowskiej w Rosji jest jeszcze bardziej skomplikowane niż dotyczącego zbrodni katyńskiej, gdyż nie było tam do tej pory żadnego śledztwa w tej sprawie. Formułowany właśnie pierwszy wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego zostanie skierowany do FR zaraz po wyroku Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie zbrodni katyńskiej, tak aby wykorzystać w nim treści również tego werdyktu.
W przypadku gdyby wyjaśnienie sprawy obławy na drodze prawnej w Rosji okazało się niemożliwe, mecenas sugeruje zainteresowanie nią strasburskiego Trybunału. W takim przypadku trzeba będzie wykazać, że po 5 maja roku 1998 roku (podpisanie przez Rosję konwencji międzynarodowej z ETPC) w sprawie obławy ujawnione zostały nowe istotne fakty. Rodziny ofiar wskazywały, że chodzi chociażby o szyfrogramy gen. Wiktora Abakumowa, które najpierw opisał w swojej książce prof. Nikita Pietrow, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Memoriał. Na wniosek Memoriału zostały one przez Rosję odtajnione.
Adam Białous