Rząd zaniedbał Polskę Wschodnią
Środa, 12 listopada 2014 (22:02)W skali kraju Podkarpacie i Polska Wschodnia to z jednej strony obszar, który stanowi zasób tradycyjnych wartości, bogaty młodzieżą, z drugiej jednak to miejsce zaniedbane przez obecną ekipę rządową z wysokim bezrobociem, niskimi płacami i utrudnionym dostępem do służby zdrowia – mówił dziś, goszcząc na Podkarpaciu, Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS, który przed południem przebywał w Jarosławiu, stwierdził, że młodzieży należy stworzyć szanse na normalne życie w rejonie, jaki zamieszkuje. Wszystko po to, aby ludzie młodzi nie musieli wyjeżdżać za chlebem w inne rejony kraju, a tym bardziej zagranicę, co zwłaszcza na Podkarpaciu jest niestety dość powszechnym zjawiskiem. Winą za brak rozwoju Podkarpacia obarczył rząd PO - PSL, który od lat zaniedbuje ten region. – Tereny te mogłyby być lokomotywą, która pociągnie Polskę do przodu, a niestety dzisiaj są z tyłu. A przecież Podkarpacie czy szerzej - Małopolska mogą być Polską Bawarią. Jest to część Polski, gdzie najmocniejsze są tradycyjne wartości i gdzie są jednocześnie bardzo wielkie możliwości rozwojowe, choćby, przypomnijmy, Centralny Okręg Przemysłowy – ocenił prezes Kaczyński.
Jego zdaniem, konieczny jest powrót do koncepcji i Programu Rozwoju Polski Wschodniej, który został opracowany przez rząd PiS i Grażynę Gęsicką, a który został zaprzepaszczony przez obecną ekipę, która preferuje rozwój regionów zamożnych i dużych metropolii. – W naszym programie cała taktyka wykorzystania europejskich i polskich środków była nastawiona na wyrównanie, a nie pogłębianie różnic. Niestety, zostało to odrzucone i to jest przyczyna, dla której sytuacja na tych ziemiach jest taka, a nie inna. To trzeba zmienić w imię wykorzystania polskich możliwości, w imię przyszłości polskiej młodzieży, także tej młodzieży, która żyje tu, na Podkarpaciu, i tutaj jeśli chce, powinna pozostać i tu się rozwijać – podkreślał Jarosław Kaczyński.
Jednakowe konsekwencje dla wszystkich
Odnosząc się do wczorajszych informacji, że kandydatem PiS w przyszłorocznych wyborach prezydenckich będzie Andrzej Duda, prezes Kaczyński stwierdził, że mając do wyboru stanowisko prezydenta i premiera, z różnych względów wybrałby urząd premiera. – Nie można być prezydentem i premierem jednocześnie – wyjaśniał Jarosław Kaczyński. Wyraził też nadzieję, że kandydat PiS wygra wybory prezydenckie. Natomiast wracając do sprawy trzech usuniętych z PiS posłów i audytu zagranicznych podróży parlamentarzystów zapowiedzianego przez marszałka Sikorskiego, stwierdził, że nie ma nic przeciwko temu, ale powinien się on odbyć na uczciwych zasadach i dotyczyć wszystkich posłów. – Tutaj wzorem jest komisja etyki, która bada oświadczenia poselskie i oświadczenia majątkowe. To jest badanie krzyżowe. My badamy np. oświadczenia PO, a oni badają nasze. Taki audyt – my zbadamy ich, a oni nas – byłby rzeczą bardzo dobrą. Liczę, że PO, jak zostanie ustalone, że ich przedstawiciele postępowali tak jak ci trzej „nieszczęśni” nasi, zrobi to samo i usunie ich z partii i będzie się domagała, żeby zrezygnowali z mandatów poselskich – zaznaczył Jarosław Kaczyński. W jego ocenie, wyniki audytu powinny być podane do publicznej wiadomości. Pytany o przymykanie oczu na wyłudzenia przez posłów delegacji zagranicznych, powiedział, że nic mu o tym nie wiadomo. Dodał, że odpowiedzialność za ewentualne nieprawidłowości ponosi premier Ewa Kopacz, która przez większość kadencji była marszałkiem Sejmu. – Jeżeli wyniki byłyby bardzo niedobre, to pani premier także powinna się podać do dymisji i zrezygnować z mandatu – stwierdził Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS był także w Markowej k. Łańcuta, gdzie złożył kwiaty przed pomnikiem Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów i ich dzieci zamordowanych przez Niemców za ukrywanie Żydów. Z kolei w Rzeszowie uczestniczył w zamkniętym spotkaniu Sekcji Krajowej „Solidarności” Przemysłu Lotniczego, w którym wzięli też udział m.in. przewodniczący NSZZ „S” Piotr Duda i marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl. Spotkanie dotyczyło zawirowań wokół przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii w kontekście bezpieczeństwa państwa i zagrożenia miejsc pracy na Podkarpaciu. Na zakończenie pobytu na Podkarpaciu Jarosław Kaczyński wziął udział w Regionalnej Konwencji Wyborczej PiS przed niedzielnymi wyborami samorządowymi.
Mariusz Kamieniecki