Milik na celowniku Juventusu?
Środa, 12 listopada 2014 (21:56)Według części holenderskich mediów Ajax Amsterdam jest zdecydowany wykupić z Bayeru Leverkusen Arkadiusza Milika, ale do gry o napastnika reprezentacji Polski może się włączyć jeszcze jeden poważny gracz. Juventus Turyn.
O Miliku jest ostatnio głośno i nie bez powodu. Latem zamienił Bundesligę na Eredivisie, a konkretnie Bayer na Ajax. Dla wielu było to zaskoczeniem, bo w lidze niemieckiej specjalnie się nie odnalazł. Tymczasem Ajax to jedna z najbardziej znanych firm w Europie, słynąca m.in. z doskonałej pracy z młodzieżą. Jeszcze przed sezonem Milik zbierał wysokie oceny za występy w meczach towarzyskich, ale jak rozgrywki się rozpoczęły, trafił na ławkę. Taki stan trwał przez kilka tygodni, aż wreszcie dostał swoje pięć minut i pokazał, co potrafi. Najpierw zdobył sześć goli w meczu Pucharu Holandii. Rywalem Ajaksu był co prawda czwartoligowy JOS Watergraafsmeer, jednak nawet pamiętając o tym fakcie wyczyn 20-letniego Polaka wywarł wrażenie. Potem Milik zaczął trafiać w lidze, choć trener Frank de Boer nadal miał opory przed regularnym stawianiem na niego. I ma je nadal, a Milik robi wszystko, by te dylematy sie powiększały. Gra bowiem coraz lepiej i coraz częściej wpisuje się na listę strzelców. W weekend zdobył dwa gole w pojedynku ligowym z Cambuur Leeuwarden, powiększając swój dorobek w Eredivisie do pięciu bramek. W międzyczasie zabłysnął w meczach reprezentacji Polski, walczącej o punkty eliminacji mistrzostw Europy. Pokonał bramkarzy Niemiec i Szkocji i to nie przeszło bez echa także w Amsterdamie.
Obecnie Milik jest do Ajaksu wypożyczony z Bayeru, jednak część holenderskich mediów jest więcej niż przekonana, że jego obecny pracodawca już zdecydował się go wykupić. Cena wynoszaca 2,5 miliona euro z pewnością nie działa odstraszająco, wręcz przeciwnie. – Jeśli Ajax mnie wykupi, to będę zobowiązany przez kolejny rok grać w jego barwach. Jeszcze przed przejściem do Amsterdamu parafowałem bowiem taki zapis w umowie – przyznał. Holenderska prasa podała jednak, że Milik przedłuży umowę do 2018 roku, za co oczywiście otrzyma porządną podwyżkę.
Być może jednak do gry o byłego zawodnika Górnika Zabrze włączy się jeszcze jeden poważny gracz. Jeśli bowiem wierzyć włoskim portalom sportowym, uwagę na 20-latka zwrócił Juventus. To zresztą nie byłaby nowość, bo „Stara Dama” interesowała się Milikiem jeszcze w czasach, gdy grał on w Górniku. Wtedy jednak do transferu nie doszło, ale klub z Turynu nie przestał przyglądać się zawodnikowi. Kilka ostatnich meczów Ajaksu oglądali zresztą skauci „Juve” i podobno ich głównym celem był właśnie reprezentant naszego kraju, nazywany we Włoszech „drugim Lewandowskim”.
Piotr Skrobisz