Buraki mniej słodkie
Środa, 12 listopada 2014 (21:19)Większość buraków cukrowych została już wykopana z pól. Rolnicy twierdzą, że w wielu regionach kraju plony są gorsze od spodziewanych albo niższa jest zawartość cukru w korzeniach.
Krajowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego na podstawie danych od rolników wyliczył, że w całym kraju zebrano dotąd około 70 proc. buraków. Warunki pracy na polach są dobre, bo rolnikom nie przeszkadza – tak jak często było w latach poprzednich – padający deszcz, a czasami nawet deszcz ze śniegiem. Ale to nie znaczy, że plantatorzy nie mają problemów, które są związane przede wszystkim z suszą, jaka panowała latem i wczesną jesienią, gdy jest największy przyrost masy korzeni. Choć nie wszędzie jest tak samo. Najgorsze plony uzyskano na północy kraju – z hektara przeciętnie rolnicy zbierają 55 ton, czyli aż o 5 ton mniej niż prognozowano. Co prawda te straty będą nieco zminimalizowane przez większą zawartość cukru w burakach (polaryzacja wynosi 18 proc., a szacowano ją wstępnie na blisko 17,5 proc.), ale i tak ta kampania cukrownicza dla części gospodarstw będzie gorsza od poprzedniej.
Z kolei na południu Polski plony buraków są znacznie wyższe – przeciętnie z hektara rolnicy zbierają 70 ton korzeni – bo tutaj opady deszczu były nieco wyższe niż na północy. Ale za to o wiele niższa jest tu polaryzacja buraków, bo spadła poniżej 16,5 procent. – To głównie jest skutkiem tego, że z powodu wysokich temperatur w październiku doszło to tzw. wtórnej wegetacji. Liście zaczęły na nowo rosnąć, a przez to spadła zawartość cukru w korzeniach – tłumaczy Mirosław Gabrielski, specjalista ds. uprawy roślin okopowych. – Takie sytuacje co roku mają miejsce, chociaż w tym sezonie wtórna wegetacja występuje częściej – dodaje. Poza tym, jak wynika z informacji KZPBC, pewne straty w zbiorach powoduje też pękanie korzeni, co też ma związek z pogorszeniem warunków wegetacji.
Dodatkowym problemem dla plantatorów są kwestie cen za buraki, a konkretnie dopłaty. Ten mechanizm polega na tym, że cukrownie mają dzielić się zyskami z rolnikami po rozliczeniu roku kwotowego, jeśli cena cukru była wyższa od unijnej ceny referencyjnej (404 euro). I ona rzeczywiście jest wyższa, ale trudno mówić o koniunkturze, skoro ceny cukru od wielu miesięcy stale spadają. Wkrótce dojdzie do rozliczeń za rok kwotowy 2013/2014 (od 1 października 2013 roku do 30 września 2014 roku), a wtedy przeciętna cena cukru wyniosła 550 euro za 1 tonę i była niższa o blisko 160 euro od średniej ceny z poprzedniego roku gospodarczego. KZPBC wyliczył, że na podstawie obecnie obowiązujących przepisów (rozporządzenie ministra rolnictwa) minimalna cena buraków o standardowej zawartości cukru powinna wynosić około 143 zł, a więc dopłata ponad cenę minimalną powinna wynieść ponad 31 złotych. Ceny cukru za rok kwotowy 2014/2015 mogą być zresztą jeszcze niższe, gdyż teraz przeciętnie za tonę cukru zakłady przetwórcze dostają tylko 488 euro (rok temu było to 650 euro). W kolejnych miesiącach trudno oczekiwać dużych wzrostów cen cukru.
Krzysztof Losz